Drabble - Latarnia tuż za oknem
Chłodno, przyjąłem fakt, że z powodu chłodu, musiałem wstać ciepłą nocą. Kołdra na ziemi, pokój ruina, tylko coś w okno stuka. Niech stuka. Niech szuka. Okno nie drzwi, nikt nie wetknie w życie mi brudnego buta, nigdy więcej. Jednak niewygodnie czuć dłonie na krtani, czy winę w przeponie. Wstaję...
Oddech ciężki, łapki z zimna drżą, słowa nie powiem, w okno patrzę, tęsknię, płaczę. To tylko światełko mnie wzywa, z latarni za oknem. Ta sama która oświetlała jej ręce i przez które odkryłem jej wnętrze.
Roleta w dół, pieprzę, wszystko zdaje się lepsze, gdy w lichym świetle latarni, nadzieję dzierżę. Prześpię...
Komentarze (6)
Fajny tekst. Smutny, refleksyjny. 5
Bardzo odpowiada mi Twój styl pisania, pomimo krótkości tekstu mogę to stwierdzić już teraz. Ładnie opisane, brzmiało autentycznie. 5 (ale gdy dostanę się na laptopa). Pozdrawiam :))
Ze wzajemnością, bardzo szanuję Twoją twórczość.
Bardzo dziękuję za słowa uznania, zostaw czasem jakiś ślad po sobie ;))
Zgadzam się z Panem Buczybór, smutny i refleksyjny teks; 5:)
Przeczytałam kolejne drabble i powiem Ci, że są poetyckie. Czytając doszukuje się rymów. Świetna robota, wielkie 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania