Drabble - Migająca gwiazdka
Leon obserwował gwiazdę, ale nie jakąś zwyczajną. Ta była wyjątkowa, jego własna. Mrugała do niego, a czasami nawet się uśmiechała.
W końcu pewnej nocy, gdy Leon spał, gwiazda zleciała z nieba i zatrzymała się tuż nad jego domem. Okazała się być rozświetlonym neonami statkiem kosmicznym z obcymi formami życia na pokładzie, z wyglądu podobnymi do pasty jajecznej. Ze środka pojazdu latającego dobiegały nieziemskie okrzyki i bulgotanie. Po chwili zaś wystrzelił z niego promień światła i w jednej chwili dom Leona zniknął z powierzchni Ziemi. UFO zaś odleciało, na powrót stając się migającą gwiazdką.
Czasami lepiej uważać na co się patrzy.
Komentarze (10)
Takie tam z nudów ;)
"Takie tam z nudów" - dam tylko dwójkę.
kurczę, a mogłem napisać, że się starałem ;)
dwójka też dobra
To dam pięć - bo się starałeś
Nuncjusz ostatnio to ciężko u mnie z weną, jakiś kryzys twórczy
fanthomas raz z górki, a raz pod górkę. Nie zawsze jest różowo, najczęście jest sraczkowato i buro
Dobra puenta :D
Faktycznie "czasami lepiej uważać na co się patrzy".
Pozdrawiam.
Szybkie to bardzo i bardzo bezpośrednie. Mimo wszystko całkiem niezłe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania