Symbolika biblijna, aż biła po oczach :0 Nie mam pomysłu, jak to ugryźć... Odniosłem wrażenie po pierwszym wersie, że to nie o zakochanie dosłowne chodzi, ale raczej o nienawiść do tego stanu, jako takiego. Stąd też chęć "wyrwania z siebie dupka". Nie mam pojęcia o co chodzi z pismem ścięgien... to jakieś genetyczne uwarunkowanie człowieka, by dążył do miłości? Tak tak odebrałem - trochę jak kod programu, który realizuje pewne funkcje, a które bohater bardzo chce przerwać.
Tętnica była jak dla mnie męczennikiem, który zmęczony życiem musi cierpieć, tak jak cierpiał Jezus, podczas drogi krzyżowej (stąd Golgota i całun, jako całun turyński). Jednakże droga ta kończy się śmiercią Chrystusa, która tak naprawdę jest wybawieniem i myślę, że wycięcie tętnicy również jest dla bohatera wybawieniem, bowiem kończy jego własną drogę krzyżową.
Morze Czerwone to z kolei metafora w drugą stronę, która symbolizuje nic innego jak krew - rozstąpienie morza, to po prostu barwne ujęcie faktu rozerwania mięśnia. Skończył się exodus, Żydzi wyszli z Egiptu, a osoba mówiąca w wierszu umiera. Ostatnie zdanie, które wypowiada jest też bardzo ciekawe. "Dostąpiłem zaszczytu, żeby upaść na samo dno." - i tu znowu przychodzi mi na myśl Jezus, który był upodlony, aby zostać wywyższonym. 5
Parisite, insaid I take control,
Who am I?
I'm a being of unclear goals,
I find fun in destruction,
Once I'm worn you become my puppet,
Why try?
When I don't see wrong from right.
bardzo ładnie Jared
co do pisma ścięgien, to nawiązanie do prapoczątków naszej cywilizacji, pierwotne mity (którymi notabene posiłkowała się Biblia, były spisane pismem klinowym) to wszystko w nas kwi, cała historia ludzkości, w pewnym sensie kod genetyczny tez o tym mówi
Jakby czytać go uważnie
Pasożyt, wewnątrz przejmuję kontrolę,
Kim ja jestem?
Spełniam nieczyste cele.
Znalazłem frajdę w destrukcji,
Wybrałem ciebie, na moją kukłę,
Czemu prubujesz?
Kiedy ja nie widzę zła w prawdzie.
Świetny tekst :) Trochę inaczej go zinterpretowałam czytając. Ja pomyślałam, że religię chciałeś za wszelką cenę wyplenić ze swego organizmu. Religię, którą od dziecka Cię karmili, a kiedy już jesteś duży, wkurza Cię to, że tak głęboko w Tobie tkwi :) 5
Komentarze (31)
Filip :O Nie powiem zaskoczyłeś mnie o.O Aż nie wiem co napisać... podobało mi się ;)
O! Kurwa! Świetne! Doskonałe! Genialne! Czułam jakbym z bohaterem nacinała skórę na nadgarstkach. Zaskoczyłeś mnie. 6 :) ale nie ma więc 5:*
Natalia: O Zamurowało mnie: O Co do tekstu to nie oceniam: ) Drabble to dla mnie za krótka forma: )
co?
nie wiem co mi odjebało :)
Konopie XD
Ty klnieszXD?
ja? no zdarza mi się
i dobrze, że Ci odjebało ;)
klnie, znaczy, że żyje :)
no, żyje, żyje Filipek :)
Spróbowałabyś nie żyć, to bym cię wtedy chyba zabiła -.-
Tylko pamiętaj, że to ja ją zaduszęXD
haha zabiłabyś kogoś kto już by nie żył, ciekawe ;)
mnie, Slugalegionu chce zadusić?
Sakal, chyba śnisz XD
Jak się zabijeszXD
po to jest wskrzeszenie!
zaduszę
twą duszę
uściskiem
z miłości na śmierć
Aha, ale chętni jesteście na zabijanie i przyduszanie haha
Haruu nie dziękuje za wskrzeszenie :(
O Filip śliczny wierszyk :)
Symbolika biblijna, aż biła po oczach :0 Nie mam pomysłu, jak to ugryźć... Odniosłem wrażenie po pierwszym wersie, że to nie o zakochanie dosłowne chodzi, ale raczej o nienawiść do tego stanu, jako takiego. Stąd też chęć "wyrwania z siebie dupka". Nie mam pojęcia o co chodzi z pismem ścięgien... to jakieś genetyczne uwarunkowanie człowieka, by dążył do miłości? Tak tak odebrałem - trochę jak kod programu, który realizuje pewne funkcje, a które bohater bardzo chce przerwać.
Tętnica była jak dla mnie męczennikiem, który zmęczony życiem musi cierpieć, tak jak cierpiał Jezus, podczas drogi krzyżowej (stąd Golgota i całun, jako całun turyński). Jednakże droga ta kończy się śmiercią Chrystusa, która tak naprawdę jest wybawieniem i myślę, że wycięcie tętnicy również jest dla bohatera wybawieniem, bowiem kończy jego własną drogę krzyżową.
Morze Czerwone to z kolei metafora w drugą stronę, która symbolizuje nic innego jak krew - rozstąpienie morza, to po prostu barwne ujęcie faktu rozerwania mięśnia. Skończył się exodus, Żydzi wyszli z Egiptu, a osoba mówiąca w wierszu umiera. Ostatnie zdanie, które wypowiada jest też bardzo ciekawe. "Dostąpiłem zaszczytu, żeby upaść na samo dno." - i tu znowu przychodzi mi na myśl Jezus, który był upodlony, aby zostać wywyższonym. 5
Parisite, insaid I take control,
Who am I?
I'm a being of unclear goals,
I find fun in destruction,
Once I'm worn you become my puppet,
Why try?
When I don't see wrong from right.
To mówi do mnie zło. Każdego dnia: )
poproszę tłumaczenie xDDD
O boże, z sylabami i rymami musisz czekaćXD
bardzo ładnie Jared
co do pisma ścięgien, to nawiązanie do prapoczątków naszej cywilizacji, pierwotne mity (którymi notabene posiłkowała się Biblia, były spisane pismem klinowym) to wszystko w nas kwi, cała historia ludzkości, w pewnym sensie kod genetyczny tez o tym mówi
Jakby czytać go uważnie
To ja idę na dwór xd Bayoo!
Pasożyt, wewnątrz przejmuję kontrolę,
Kim ja jestem?
Spełniam nieczyste cele.
Znalazłem frajdę w destrukcji,
Wybrałem ciebie, na moją kukłę,
Czemu prubujesz?
Kiedy ja nie widzę zła w prawdzie.
A teraz robię pełne tłumaczenieXD
Świetny tekst :) Trochę inaczej go zinterpretowałam czytając. Ja pomyślałam, że religię chciałeś za wszelką cenę wyplenić ze swego organizmu. Religię, którą od dziecka Cię karmili, a kiedy już jesteś duży, wkurza Cię to, że tak głęboko w Tobie tkwi :) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania