Drabble - O myślistwie

W muzeum, które było poświęcone myślistwu, na silikonowej gałęzi z rozpostartymi skrzydłami, jakby miała zaraz odlecieć, stała sowa. Swoim zastygłym wzrokiem tęsknie spogląda w okno, gdy była wolna i mogła latać, gdzie chciała. Ale pewnego dnia na jej drodze stanął myśliwy, który biedną sowę ustrzelił, ciało wypchał i postawił w gabinecie. Po jego śmierci dzieci przekazały ją muzeum, gdzie odwiedzający podziwiają ptaka, który kiedyś miał życie, a teraz stał nieruchomo.

Wśród gapiów znalazła się mała dziewczynka, która przez chwilę stała i patrzyła na sowę, po czym się rozpłakała. Kobieta musiała córkę wyprowadzić, bo ta nie chciała się uspokoić.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • Marian 4 dni temu
    Smutny, ale fajny tekst.
    Jest trochę błedów:
    poświęcone myślistwu na silikonowej gałęzi -> poświęcone myślistwu, na silikonowej gałęzi
    odlecieć stała sowa -> odlecieć, stała sowa
    Swoimi zastygłym wzrokiem -> Swoim zastygłym wzrokiem
    sowę ustrzelił ciało -> sowę ustrzelił, ciało
    przekazały muzeum w bezruchu -> przekazały ją muzeum (Brakuję słowa "ją". ale gdy je wstawisz, to nie będzie już drabble. Proponuję zatem zamiast "w bezruchu" wstawić "nieruchomo".
    Pozdrawiam.
  • Margerita 4 dni temu
    Dziękuję poprawię
  • Trzy Cztery 4 dni temu
    Mnie też się spodobało to drabble. Przypomniało moją własną, podobną przygodę. W muzeum w Białowieży stała wypchana sarna. A ja, z wycieczką klasową, mała dziewczynka, patrzyłam na jej szklane oczy i łykałam spływające mi po twarzy łzy. Nikt tych moich łez nie widział. Wszyscy patrzyli na sarnę. Może też płakali?
  • Margerita 4 dni temu
    Dzięki
  • pansowa 4 dni temu
    Jak Marg już do sów strzela to idę do lasu na silikonową gałąź.
    Oczywiście, żeby się powiesić na sznurku z gumy do żucia.
    Miałaś wyczaj konsultować teksty przed wrzuceniem.
    Szkoda że tego nie robisz.
  • Margerita 4 dni temu
    oj nie przesadzaj
  • Wertyt 3 dni temu
    Tu można gdzieś konsultować teksty?
  • Margerita 3 dni temu
    Wertyt niestety nie ja mam na forum jedynie wątek
  • Pan Buczybór 4 dni temu
    Takie sobie. Znaczy przede wszystkim przekaz mocno mglisty
  • kigja 4 dni temu
    Kiedy stajesz się dorosły?
    Kiedy spazmatycznie nie płaczesz na widok wypchanego ptaszka...

    Trochę podchodziłam, jak jeż do człeka, ale moje wewnętrzne dziecko wskazało właściwy kierunek.
    Podoba mi się.
  • Margerita 4 dni temu
    dziękuję
  • Piotrek P. 1988 4 dni temu
    Moim zdaniem, to opowiadanie jest udane i warte uwagi, 5, pozdrawiam :-)
  • Margerita 3 dni temu
    Dzięki
  • Anty Serry 3 dni temu
    Sowy to ptaki drapieżne. One się nie litują nad ofiarami.
  • Wertyt 3 dni temu
    Zabijanie zwierząt dla ekspozycji w muzeum jest barbarzyństwem. Dobry opis.
  • Margerita 3 dni temu
    dziękuję
  • Dekaos Dondi 3 dni temu
    Margerita↔No... smutny tekst, ale ładnie napisany:)↔Pozdrawiam:)
  • Margerita 3 dni temu
    dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania