Drabble - Pokój 13
- Ale jak to pokój numer trzynaście?! - Oburza się klientka przed recepcją.
- Niestety, nie mamy innego wolnego pokoju. - Mówi recepcjonistka.
- To wywalcie kogoś! Nie zamierzam spędzić wakacji w pokoju trzynaście! Nie słyszała pani, że to przynosi ogromnego pecha? - Pyta kobieta. Po całym hotelu roznosi się nieprzyjemna atmosfera.
- Owszem, słyszałam. Jednak jeśli pani będzie wierzyć tylko w przesądy nic pani nie osiągnie. - Stwierdza członkini personelu.
- A co mnie pani pouczać będzie?! Ja dobrze wiem w co wierzyć, a w co nie! - Coraz głośniej krzyczy klientka.
- Proszę ciszej. Tutaj są goście. - Upomina ją kobieta za ladą.
- Spędzę wakacje w innym hotelu. - I wyszła.
Komentarze (9)
Super, że spróbowałaś Milky :D.
Cóż, każdy wierzy w co chce. Skoro, to kłóciło się z jej przekonaniami, to niech szuka innego hotelu, i tyle :D. Dobrze, że nie zrobiła większego rabanu :D.
Dokładnie. Każdy ma prawo myśleć co innego :)
Opowieść czy jak kto woli: "drabble" daje dużo do myślenia na bardzo ciekawy temat przesądów i zabobonów, który jest zawsze niezwykle aktualny, ale ostatnie dni pokazały jego nowe oblicze - absurdalne, nieuzasadnione żadnymi sensownymi względami noszenie maseczek czy robienie horrendalnych zapasów żywności na wieść o koronawirusie - czytając od razu o tym pomyślałem. Zapewne 99,9% ludzkości przynajmniej czasami kieruje się przesądami.
Prawda, według mnie, ludzie również odrobinę przesadzają z tą epidemią. Oczywiście rozumiem, że trzeba myć ręce, kupić maseczki dla chorych i zachowywać ostrożność ale niektórzy mają już tak zwanego "fioła" na tym punkcie. Masz zupełną rację ;)
No, średnio. Coś się niby dzieje, jest przesądna pani Karyna, co się awanturuje, ale przez brak puenty nic z tego nie wynika. W zasadzie nie ma błędów, to plus, ale trudno uznać te drabble za interesujące.
Ojej, pierwszy raz zdarzyło mi się napisać coś bez żadnych błędów ? Następnym razem postaram się wymyślić coś ciekawszego bo przyznam, tutaj skupiłam się bardziej na liczbie słów ;)
Bardzo zaskakujące zakończenie. Nie spodziewałem się.
Milky, brak jest lepszego zakończenia. Drabble musi zaskoczyć puentą lub opowiedzieć fajną hisotrię. Tu jest prosta relacja urwana informacją o rezygnacji z hotelu... Ale, jak na pierwszą próbę - jeden zaczyna lepiej, inny mniej dobrze, ale z każdym drabbelkiem może ciągnąć w górę ;)
W początku narracji twórz różnorodność. Przeczytaj Twoje: Oburza się - Mówi - Pyta - Stwierdza... Zbyt monotonne i chyba byłby lepszy czas przeszły. Np. (bez liczenia liczby słów, tylko zmiany):
- Ale jak to pokój numer trzynaście?! - oburzyła się klientka o wyglądzie matrony.
- Niestety, nie mamy innego wolnego pokoju w hotelu. - Rozłożyła ręce recepcjonistka.
- To wywalcie kogoś! Nie zamierzam spędzić wakacji w pokoju trzynaście! - Matrona wściekła się i trzasnęła dłonią o kontuar. - Nie słyszała pani, że to przynosi ogromnego pecha?!
- Owszem, słyszałam. - odpowiedziała jej spokojnie.- Jednak jeśli pani będzie wierzyć tylko w przesądy, to - zawiesiła na chwilę głos i lekko się uśmiechnęła - wiele pani nie osiągnie. -
- A co mnie pani pouczać będzie?! - Klientka aż spurpurowiała na twarzy .- Dobrze wiem w co wierzyć, a w co nie!
- Proszę ciszej - mitygująco próbowała ją uspokoić recepcjonistka. - Tutaj są goście.
- Spędzę wakacje w innym hotelu! - Kobieta podniosła walizkę z podłogi. - Gdzie jest najbliższy?
- Niedaleko. Na wprost będzie z pięć kilometrów. Ale trzeba dojść pieszo. Jest tam - wskazała przez okno - na tej górze...
PS. Milky, to Twój pomysł, ale jeżeli nie zabronisz, wykorzystam drabbelka (w mojej wersji) gdzie indziej. Tu już nie. Jeżeli nie wyrazisz zgody, nie wykorzystam. Jesteś autorką :)
Faktycznie, Twoja wersja brzmi o wiele lepiej. Przy następnej okazji postaram się napisać to w tym stylu ;)
Nie stanowi to dla mnie żadnego problemu :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania