Drabble - Refleksja
Nieobecnym wzrokiem błądzę po ścianach. Zagubiłam dawną siebie – nie jestem pewna czy ja to wciąż ja, czy może już ktoś inny. Wiem, że mnie kochasz i ja ciebie też, tylko tak ciężko jest nam odnaleźć tę niewidzialną nić porozumienia. Pamiętasz? Kiedyś rozumieliśmy się bez słów, dziś nie potrafimy słów i myśli poskładać w jedno.
Kierunek, jaki wspólnie obraliśmy, przybliża się z każdym dniem, z każdą chwilą. Nie niszczmy tego, co jest, postarajmy się wspólnie odbudować nasz świat, tak starannie przez nas budowany.
Dialogi są potrzebne, nawet krzycząc do siebie, prowadzimy dialog.
Nie uciekajmy w ciszę prowadzącą do niczego.
Komentarze (9)
Kocham anonimowych dawców ocen :/
Też ich uwielbiam... Chociaż drabel powinien chyba być w kategorii miłość? Chociaż, chociaż... ja osobiście wyobraziłem sobie, że to konflikt serca i rozumu. Takie rozwidlenie dróg, prowadzące do destrukcji obojga. Jedno z niech rozmyśla, jak dobrze by było przywrócić tę nić porozumienia, ale drugie jest głuche na te wołania :)
Dokładnie o to mi chodziło Jared :)
Zabrakło mi tutaj czegoś, takiego dobicia, elementu zaskoczenia, oraz czegoś co by mnie porwało. Sam tekst dobrze napisany i ładny, jednak prócz tego, że jest "ładny" nic więcej nie mogę o nim powiedzieć. Choć podziwiam za zmieszczenie się w stu słowach, drabble jest (przynajmniej dla mnie) ciężką formą, dlatego daję czwórkę
Dziękuję.
Bardzo ładne i nie zgodzę się z Efrią, że czegoś tu brakuje. Dla mnie jest idealne ;-)
Daję 5 :-)
Bóg zapłać dobra kobieto :d
No, doczekałaś się tej 5 ode mnie :) Mi się tekst podobał, pasuje do mojego obecnego nastroju i jest mi bliski. Poza tym nie doszukałam się błędów, gratulacje :)
I mnie się podobało, 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania