Chyba aż tak mnie nie rozbawiło jak zazwyczaj twoje drabble... Tym razem byłam zaskoczona. Przeczytałam i na koniec pomyślałam, że coś musiałam pominąć; przeczytałam jeszcze raz i dopiero wtedy zrozumiałam. Troszkę się zdziwiłam tą wiadomością. Wyobraziałam sobie, jakie to obleśne, kiedy starszy facet rzuca taki tekst... Daję 5 :)
Ja się spodziewałam nawet czegoś jeszcze bardziej dosadnego i dobitnego, ale w sumie może lepiej, że aż tak dosadnie nie było - i tak daje do myślenia i ujawnia jakiś skrawek tego, o czym normalnie się nie myśli, póki bezpośrednio lub pośrednio się z tym nie zetknie. 5. :)
Komentarze (13)
Chyba aż tak mnie nie rozbawiło jak zazwyczaj twoje drabble... Tym razem byłam zaskoczona. Przeczytałam i na koniec pomyślałam, że coś musiałam pominąć; przeczytałam jeszcze raz i dopiero wtedy zrozumiałam. Troszkę się zdziwiłam tą wiadomością. Wyobraziałam sobie, jakie to obleśne, kiedy starszy facet rzuca taki tekst... Daję 5 :)
Cóż, to drabble żadną miarą nie miało tym razem bawić, a dać do myślenia, tym bardziej że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce. Dziękuję :)
Rasia, gdybym dostała taką wiadomość, chyba najzwyczajniej zrobiłby mi się przykro. Żona, synek... Brak mi słów.
A mnie się podobało. Niestety takie sytuacje zdarzają się i powinny dać do myślenia. Rasia... a może jakiś kursik samoobrony. ;) 5
Heh, na szczęście nie dla mnie, ale zawsze warto :) Dziękuję, miło, że odważyłaś się napisać komentarz, a nie to co poniektórzy :)
Niefajna sytuacja :/ To... naprawdę niesmaczne, gdy starszy facet, z żoną i dziećmi rzuca takim tekstem...
Nie ma za co dziękować, polecam się :)
5
Tak, ładnie ujęte. Dziękuję :)
Aż mnie zamurowało.... Niektórzy to mają tupet XD Tekst bardzo ładnie ujęty, zostawiam 5 :)
Dziękuję, że to dostrzegłaś :)
Ja się spodziewałam nawet czegoś jeszcze bardziej dosadnego i dobitnego, ale w sumie może lepiej, że aż tak dosadnie nie było - i tak daje do myślenia i ujawnia jakiś skrawek tego, o czym normalnie się nie myśli, póki bezpośrednio lub pośrednio się z tym nie zetknie. 5. :)
Dziękuję za takie pokrzepiające słowa, fajnie, że tak to postrzegasz :)
Hihihihihihi <3 Cieszę się, że Cię zainspirowałam :D
Dzięki, że wpadłaś :))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania