Drabble – Stado

Rodziców straciłem w okresie wczesnoszkolnym, wówczas moim wychowaniem zajęły się człekoształtne istoty podobne do ludzkich stworzeń. Żyłem w dżungli narażony na utratę zdrowia, co więcej - życia! Obcowałem z barbarzyńskimi drapieżcami, pozbawionymi jakichkolwiek przyjaznych odruchów. Nieustannie walczyłem o przetrwanie i pozycję w grupie, co nie było proste. Jednak dzięki wrodzonej determinacji osiągnąłem cel. W końcu nadszedł czas, kiedy przestałem potrzebować dotychczasowe stado i zapragnąłem żyć na własnych warunkach. Pomogły mi w tym inne formy życia, które dostrzegły we mnie potencjał.

 

Nie, nie nazywam się Tarzan. Jestem Przemo i właśnie otworzyłem wypasiony warsztat samochodowy na warszawskiej Pradze. Czynne: całą dobę - cały tydzień.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Noga van gogha↔Zaiste ciekawy tekst:)↔Pozdrawiam:)↔%

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania