DRESING
DRESING
Wczoraj miałem bardzo miłe spotkanie
Biegając jak co dzień alejkami parku
Spotkałem na ławce dwie miłe panie
Obie zmęczone, zdyszane, pot na ich karku.
Przerwałem bieg, ich stanem zatroskany
Spytałem czy pomóc mogę w potrzebie
Nogami tylko kiwały a stan ich był opłakany
Pomogę! zapraszam więc panie teraz do siebie.
Jesteśmy już u mnie, do picia im coś proponuję
Podać coś dobrego? Po to aby pozbyć się stresu?
Tak prosimy, lecz czy od tego w głowie nie zawiruje?
Na pewno nie? Podałem więc napój z moich dresów.
Komentarze (5)
Przewrotne
No nie powiem, żebym się nie zdziwił końcówką.
Czyli z czego ten napój?
Biegałem, spociłem się. Ściągnąłem dres i wyżymałem wszystek pot do pojemnika, który później podałem spragnionym paniom.
Brynowiak pointa rzygopędna, ale całość się dobrze czyta. Radykalnie zmienia odbiór utworu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania