Dreszczowiec

szepczą. może ciebie… może mnie

kogo dziś wyłowić chce

pan zagadka

 

marzą. by przez moment w mysiej dziurze

móc się zaszyć lub ciut dłużej

dreszczyk w ławkach

 

dziesięć. grypsem ktoś wybąkał

trzeba wytrwać aż do dzwonka

już na wdechu

 

wolno. mija czas a tętno kłusem

niemal cwałem w sercach w duszach

gęsto w miechu

 

cisza. łypią w prawo, łypią w lewo

gonią wzrok zezowatego

lecz któż zdoła

 

ulga. bo epickich oczu para

polowała na komara

w centrum czoła

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Marabut dzisiaj o 9:56

    Właśnie przytomnieje po polowaniu.
    I guess I am stronger then I thought I was😵‍💫😵‍💫😵‍💫*****

  • Marabut dzisiaj o 10:00

    Po tym wierszu Dreszcz-owiec przedrży je przez wełny w świat ekstazy pełny.🙃🙃🙃

  • Polaroid 8 godz. temu

    :D
    Osobiście pamiętam takie dreszczowce. Wątki komediowe też XD

  • Polaroid 7 godz. temu

    Chyba każdy miał takie przygody :)

  • Sokrates dzisiaj o 11:02

    Przypomniał mi się obłędny wzrok fizyka, który wyrywał do odpowiedzi, a większość nieomal że chowała się pod ławkami.

  • Polaroid 8 godz. temu

    Takie obrazy wspomina się do końca życia :)

  • Sokrates 7 godz. temu

    Polaroid I wiele innych zabawnych lub stresujących sytuacji.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania