Dreszczowiec
szepczą. może ciebie… może mnie
kogo dziś wyłowić chce
pan zagadka
marzą. by przez moment w mysiej dziurze
móc się zaszyć lub ciut dłużej
dreszczyk w ławkach
dziesięć. grypsem ktoś wybąkał
trzeba wytrwać aż do dzwonka
już na wdechu
wolno. mija czas a tętno kłusem
niemal cwałem w sercach w duszach
gęsto w miechu
cisza. łypią w prawo, łypią w lewo
gonią wzrok zezowatego
lecz któż zdoła
ulga. bo epickich oczu para
polowała na komara
w centrum czoła
Komentarze (7)
Właśnie przytomnieje po polowaniu.
I guess I am stronger then I thought I was😵💫😵💫😵💫*****
Po tym wierszu Dreszcz-owiec przedrży je przez wełny w świat ekstazy pełny.🙃🙃🙃
:D
Osobiście pamiętam takie dreszczowce. Wątki komediowe też XD
Chyba każdy miał takie przygody :)
Przypomniał mi się obłędny wzrok fizyka, który wyrywał do odpowiedzi, a większość nieomal że chowała się pod ławkami.
Takie obrazy wspomina się do końca życia :)
Polaroid I wiele innych zabawnych lub stresujących sytuacji.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania