Dribble – Czarna róża

Przemierzając opuszczoną uliczkę w opuszczonym miasteczku, młody Duncan myślał o tym wyjątkowym spotkaniu. Niebawem ją spotka. Tę jedyną. W ręku trzymał czarną różę. W ułamku sekundy świat zawirował przed oczami, a drogę zastąpiła czarna postać...

– Czekałam na ciebie – powiedziała.

Chłopak poczuł przenikliwy chłód. Zapadła ciemność.

Przemierzając opuszczoną uliczkę...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Pan Buczybór 19.10.2016

    Fajny tekst. Wywołuje uśmiech na twarzy. Przynajmniej u mnie. 5

  • Violet 19.10.2016

    Nie wiem, co rozśmieszyło mego przedmówcę, ale mnie przeszedł zimny dreszcz. Jesteś mistrzem tworzenia mrocznych klimatów. 5

  • TeodorMaj 20.10.2016

    Bardzo dziękuje. Bardzo mi miło :) Ale do mistrza to mi baaaaardzo daleko :)

  • Violet 20.10.2016

    TeodorMaj Jest Ci bliżej niż myślisz. W Twoich tekstach jest coś, jest fabuła i sens, masz coś do przekazania.

  • MUT1N33R 19.10.2016

    dostajesz ode mnie 5 :)

  • TeodorMaj 20.10.2016

    Dzięki ;)

  • Rasia 03.12.2016

    "Tą jedyną." - tę*
    Przyznam, że zaskakująco wiele treści przemyciłeś w tych 50-ciu słowach. Fajny motyw z tym, kim tak naprawdę jest kobieta, no i z takim błędnym kołem, a może raczej wirem w czasoprzestrzeni, który sprawia, że bohater przeżywa to zdarzenie wciąż i wciąż i wciąż. Troszkę jak takie nigdy niekończące się przeżywanie swojego życia od nowa. Zostawiam 5 :)

  • TeodorMaj 03.12.2016

    Bardzo dziękuję za miłe słowa :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania