Dribble – Czarna róża
Przemierzając opuszczoną uliczkę w opuszczonym miasteczku, młody Duncan myślał o tym wyjątkowym spotkaniu. Niebawem ją spotka. Tę jedyną. W ręku trzymał czarną różę. W ułamku sekundy świat zawirował przed oczami, a drogę zastąpiła czarna postać...
– Czekałam na ciebie – powiedziała.
Chłopak poczuł przenikliwy chłód. Zapadła ciemność.
Przemierzając opuszczoną uliczkę...
Komentarze (8)
Fajny tekst. Wywołuje uśmiech na twarzy. Przynajmniej u mnie. 5
Nie wiem, co rozśmieszyło mego przedmówcę, ale mnie przeszedł zimny dreszcz. Jesteś mistrzem tworzenia mrocznych klimatów. 5
Bardzo dziękuje. Bardzo mi miło :) Ale do mistrza to mi baaaaardzo daleko :)
TeodorMaj Jest Ci bliżej niż myślisz. W Twoich tekstach jest coś, jest fabuła i sens, masz coś do przekazania.
dostajesz ode mnie 5 :)
Dzięki ;)
"Tą jedyną." - tę*
Przyznam, że zaskakująco wiele treści przemyciłeś w tych 50-ciu słowach. Fajny motyw z tym, kim tak naprawdę jest kobieta, no i z takim błędnym kołem, a może raczej wirem w czasoprzestrzeni, który sprawia, że bohater przeżywa to zdarzenie wciąż i wciąż i wciąż. Troszkę jak takie nigdy niekończące się przeżywanie swojego życia od nowa. Zostawiam 5 :)
Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania