Dribble - wiele baśni

Czytałam bardzo dużo baśni, legend, bajek i opowiadań. I każda powieść zaczynała się dość podobnie. "Dawno, dawno temu...", albo "Za górami, za lasami, za wieloma rzekami...". Nudziło mnie to. Wszystko było w czasie przeszłym, nie zachęcało mnie. Dlatego postanowiłam stworzyć własną baśń, która będzie się zaczynać: "Za kilka długich lat...".

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Pan Buczybór 03.11.2016

    Całkiem nieźle jednak tak jakoś pusto. Bez fabuły, pomysłu, niczego. Pracuj, pracuj. 4

  • Bio 03.11.2016

    Dzięki ;)

  • Pan Buczybór 03.11.2016

    Jakoś się nie zarzucam, ale polecam ci zajrzeć do mojego najnowszego tekstu. Możesz się z niego dowiedzieć trochę o naszej opowijskiej kulturze.

  • TeodorMaj 03.11.2016

    Pan Buczybór A to jak rozumiem "chamska reklama" xD UWAGA, UWAGA BĘDZIE REKLAMA xD

  • Pan Buczybór 03.11.2016

    TeodorMaj ależ oczywiście

  • Bio 03.11.2016

    Pan Buczybór już lecę czytać xD

  • Pan Buczybór 03.11.2016

    Bio jakoś długo lecisz.

  • Bio 03.11.2016

    Pan Buczybór, przepraszam Cię, ale mama skonfiskowała telefon xD teraz odzyskałam. Jaki był tytuł tego tekstu? XD

  • TeodorMaj 03.11.2016

    Dobre. Podoba mi się "Za kilka długich lat..." :) Ode mnie mocne 4 :)

  • Bio 03.11.2016

    Dzięki :D

  • Nuncjusz 03.11.2016

    To po prostu będzie futurologia - czyli przewidywanie (nieudolne) przyszłości

  • Bio 03.11.2016

    No tak. Na to wychodzi.

  • Szczur 03.11.2016

    Przeczytałem. Nie podobało mi się. Nic nie wyniosłem z tego tekstu. Zostawiam bez oceny.

  • Bio 03.11.2016

    Okej, nie wszystkim podpada. Ale pomyśl, czy z każdego tekstu trzeba coś wynieść? Przecież można przeczytać ot tak. Po prostu. ;)

  • Szczur 03.11.2016

    Bio, jeśli mówimy o dobrym to tak.

  • Bio 04.11.2016

    Hmmm....no coś w tym jest ;)

  • Szczur 04.11.2016

    Będzie, że dupę zawracam, ale napiszę, bo mam to w dupie. Sam napisałem wiele "rzeczy" (tekst to za duże słowo), które powstają pod wpływem chwili, znudzenia czy nie wiem czego. Takie trochę notatki z brudnopisu. Nie mają większej treści, ale są i może kiedyś zmienią się w coś bardziej wartościowego, a jak nie to pójdą w diabły do kosza. I tak jest z tym utworem, zgaduję, że napisałaś go pod wpływem chwili i z miejsca wstawiłaś i tu nastąpił krach, bo to niestety czuć.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania