Drodzy dorośli...
Drodzy dorośli, jestem tylko dzieckiem. Dzieckiem chcącym pochwalić się różnorakimi zdobieniami, pokrywającymi znaczną część mego niewinnego ciałka. Tatuś zbywa mnie przenikliwym spojrzeniem. Mamusia uśmiecha się, zaś sąsiedzi... Cóż, jestem tylko wytworem ich spaczonej wyobraźni. Nauczyłem się z tym żyć, choć fakt, iż nikt nie zwraca uwagi na ofiarę przemocy domowej dobija mnie coraz bardziej...
Komentarze (4)
116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
Tekst to fikcja literacka, nic więcej. Napisałem go pod wpływem tych wszystkich wiadomości o skatowanym chłopczyku z Częstochowy
MarkEvans309 ok
Tekst to fikcja literacka, nic więcej. Napisałem go pod wpływem tych wszystkich wiadomości o skatowanym chłopczyku z Częstochowy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania