Drodzy przyjaciele
Stoję oparta o zimną ścianę
Na karku czuję wasz oddech
Ręce zaciskają się na brzuchu
Słowa obciążają głowę
Na karku czuję wasz oddech drodzy przyjaciele
Wydychane powietrze przenika moją skórę i kręgosłup
Włazi niezaproszone co raz głębiej i głębiej
Aż dociera do serca
Dreszcz niemocy przeszywa ciało
Na karku czuję oddech moich przyjaciół
Czyhają gdzieś za rogiem
Niezaspokojone drapieżniki
Każde potknięcie wywołuje ślinotok
W ciemności widać tylko obnażone kły
Na karku czuję oddech moich….czy na pewno?
Komentarze (17)
Tak, grunt to drodzy i szczerzy przyjaciele. Bardzo dobrze udało ci się oddać ten klimat drogi Rysiu. Piąteczka leci.
Dzięki wielkie! Pozdrawiam :)
Ostrożnie dobierać przyjaciół, a wiersz jest na 5:)
Tak jest! Dzięki za ocenę. ;)
Ładny wierszyk, podoba mi się. Pozdrawiam, 5/5
Dziękuję! :)
oj, to chyba nie przyjaciele... wiersz ok.
Dzięki za komentarz :)
Prawdziwie i dobrze oddane emocje.Przyjaciele i obnażone kły.... Chyba każdy kiedyś czegoś podobnego doświadczył.Skorka cierpnie .Wiersz na 5!
Dzięki :) Miałam nadzieję, że skórka trochę ścierpnie.
Wierszyk bardzo fajny. Ogólnie, lubię dzieła, które zasługują na pozytywna ocenę zarówno ze względu na formę, przesłanie, jak i dobraną, niełatwą tematykę. 5 ;) przy okazji zachęcam do lektury mego koronnego dzieła pt. Wywiad z Werterem oraz innych tekstów mojego autorstwa :)
Na pewno wpadnę. :) Dzięki za komentarz.
Mroźny Ryś,
Tak się nie robi! Nie olewa się innych komentujących czytelników i wybiera tylko jednego.
Skreślam cię, bo szkoda czasu.
kigja Proszę mi wybaczyć, że nie zawsze mam czas reagować na wszystko co się tutaj dzieje. Czasem mogę tylko wlecieć, rzucić okiem i biec dalej. Przykro mi jeśli tak cię to uraziło, ale też mi szkoda, że rzucasz takimi słowami (że na kogoś szkoda czasu, że go skreślasz), jeśli nie wiadomo co się w życiu u drugiej osoby dzieje. ;) Pozdrawiam
Mroźny Ryśiu,
Twój JEDYNY komentarz zajął Ci raptem 15 sekund...
Sześciu CZYTELNIKÓW razy 15 sekund daje wynik (zaraz policze na liczydle) ...... wyszło mnie półtorej minuty.
Dwie (w zaokrągleniu) minuty wyszarpane z życiorysu na ctrC=ctrV?
Ktoś poświęcił kilka minut, żeby przeczytać Twój tekst i napisać przemiły, pokrzepiający komentarz, a TY mi tu piszesz, że ja nie wiem, co się dzieje w życiu drugiej osoby.
Mroźny Rysiu,
Twoi CZYTELNICY zostali potraktowani mroźnie i lekceważąco, takie samo mam mam nastawienie do Ciebie.
Za karę cię nie pozdrawiam!
Poczuj to!
O.
Może nie każdy chce odpowiadać na każdy komentarz swojego czytelnika tak samo (czyli jak tu sugerujesz - kopiuj, wklej), tylko poświęcić na to nieco więcej czasu i również zajrzeć na profil komentującej osoby. Mimo to rozumiem Twoje uwagi i przyznaję, że nie są one bez przyczyny - wezmę to pod uwagę następnym razem. Jednak trochę mi smutno, że wyszła z tego zupełnie niepotrzebnie mało przyjemna wymiana zdań.
E, tam. Rozejdzie się po kościach już za kilka chwil. Jestem narwana, ale szkoda mi tych ludzi. Czytają, czytają. Pisza, piszą. Chwalą, chwalą.
I nawet w zęby nie dostają :-/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania