Droga

Wędrowcze spragniony końca swej drogi. Miotasz sie pośród traw toni.

Błądzisz w amoku i trwodze trującej.

Chcesz dotknąć kwiatów a tam chaszcze i kolce.

Chcesz uśmiech posłać wysoko do gwiazd by zabrały cię w ramiona swych łask.

A one niewzruszone twoim pragnieniem, nie będą nigdy twym wybawieniem..

Wyciągnij dłoń kiedy ciemność wzrok Twój spowije.

A odnajdziesz dotykiem drogę, która w mroku się kryje..przez nią most przebiega, most obietnic wprost do nieba...

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grain 3 mies. temu

    gorąc wsobna

  • Sokrates 3 mies. temu

    Piękne zakończenie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania