Droga
Droga
Dokoła jest dzisiaj szron i śnieg,
Myślę, o sobie
Może to egoistyczne, wiem.
Jednak sądzę, że wybaczycie Mi
Każdy z nas, bowiem czasem miewa takie dni.
Myślę, jak wiele w swym życiu
Zepsułem, zniszczyłem, zagmatwałem szans.
Część wykorzystałem, to fakt.
Dzięki nim, jestem dziś tu, gdzie jestem.
Czy żałuję? Raczej nie,
Choć czasem, może…
Lubię czasem pomyśleć
O niczym? Czy ja wiem…
Nie o czymś ważnym?
W takim razie spytam „Co jest ważne?”
No właśnie! To pojęcie względne.
Pomarzyć? I tak i nie…
Idę wciąż na przód,
Widzę Mikołaja, alternatywę mych świąt.
Alternatywa! O tak! To dobre słowo!
Lubię pomyśleć o alternatywie alternatywy,
O tym co będzie, kiedy i po co,
Wierzę i wiem, że nad nami ktoś naprawdę jest,
Ktoś, kogo do końca nigdy nie poznamy.
Jednak to On czuwa i prowadzi.
Wiem, że każdy z nas ma swoją drogę, swój cel
Też jakąś mam
Chcę tylko, by na końcu jej
Radości i ulgi poczuć zew.
jim123122
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania