Droga do ...
Spakowałam starą skórzaną walizkę
Poukładałam w niej stary świat
Pogodziłam się z tym że odchodzę
Do innej czasoprzestrzeni
Moja podróż do Ciechocinka
Niewypaliła bo naboje były ślepe
Więc określiłam się w zupełnie
Innym świecie
Pożegnałam się z tymi
Którzy wpisali się we mnie
Przytargałam moją ciężką walizę
Na peron. Przecież to niedaleko
A tu się okazało że mój pociąg
Może się spóźnić lub w ogóle
Nie wyruszyć.
Siedzę więc na starej walizce
I czekam na to co ma przyjść...
Komentarze (18)
Tak się zastanawiam, dlaczego te Twoje wiersze taką stęchlizną zalatują. Nie ma nic na czasie, nic współczesnego... jakbyś ze starej szafy wyjęła prababci ciuchy i założyła na siebie, nawet nie odświeżając.
Przecież nawet tutaj, na tym portalu, są wiersze, z których można czerpać, uczyć się pisać, a przede wszystkim zobaczyć formę, styl, poznać warsztat... ale Ty nic nie czerpiesz, pomimo uwag, tylko tkwisz w tej swojej przestarzałej bańce...
Dziękuję za opinię 🙂
Jeśli chodzi o podróż do Ciechocinka to metafora starzenia się 🙂
W ciemno nie piszę bo piszę z serca to opowieść o diagnozie... czego można się domyślić
Catrina, chodzi o całokształt... Czytaj wiersze, patrz jak je pisać. Co mnie, czytelnika, obchodzi Twoje serce? Ty rozumu też używaj, podglądaj jak inni piszą i wyciągaj jakieś wnioski.
Grafomanka Dla mnie warsztat bez serca nic nie znaczy. Ja ci już podziękuję za twoje rady wydaje mi się wszystkiego co mogłaś to mnie już nauczyłaś... tym bardziej że widzialam jeden wiersz bardzo podobny do mojego (jeśli chodzi o warsztat) który Cię zachwycił i bardzo chwaliłaś. Pozdrawiam
Catrina, serce bez warsztatu tyle samo znaczy. Jaki wiersz, napisz to pokażę Ci różnice... może pomoże.
Grafomanka dziękuję Ci bardzo ale już nie chcę twojej pomocy wolę jak to powiedziałaś " nosić nie odswieżone ciuchy prababci". Jakoś sobie poradzę. Ps myślę że ten wiersz miał tytuł Otchłań Pychy...ale proszę nie "pomagaj" mi już. Pozdrawiam
Catrina, jeżeli taki był tytuł, to raczej nie chwaliłam... xD
Naprawdę nie potrafisz lepiej pisać?
Jak to powiedział Einstein wszystko jest relatywne. Spójrz na komentarze poniżej. Przestań mnie proszę obrażać. To już jest moje ostatnie słowo. Więcej nie będę odpowiadać. Cały czas jednak... z poważaniem
Catrina, ale oni się nie znają. Stawiają te piąteczki, licząc na wzajemność. I nie obrażam Cię, wręcz przeciwnie, smutno mi, że nie chcesz się uczyć... ale szanuję Twój wybór.
Piękny wiersz 5 😊😁
Dziękuję bardzo 🙂
Super wiersz
Lepiej siedzieć na walizce niż w czterech ścianach. Tutaj nie ma nudy.
Wiersz fajny i pomysł dobry
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
I przy okazji zainspirowałaś. Szybki Wierszyk.
Pierwsza, pierwsi czytacie.
AP Było miło
tak
czas się rozstać
nic mnie tutaj nie trzyma
już nie dla mnie
świeci słońce
wybieram inny wymiar
myślę że szósty
będzie w sam raz
to tyłe
do zobaczenia
tam gdzie nasza meta...
w raju
8.2024 andrew
Pozdrawiam
Przecudowny daję 5+🙂 aż ciepło się robi na duszy że mogłam zainspirować coś tak pięknego. Dziękuję bardzo
Przecudowny daję 5+🙂 aż ciepło się robi na duszy że mogłam zainspirować coś tak pięknego. Dziękuję bardzo
Chyba mi się podwójnie zapisalo😂 z góry przepraszam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania