Poprzednie części: Droga przez las
droga do jutra
kradnę jej czas
z nadzieją
że poznam
jego smak
konwalie
przekazują
nieśmiałe myśli
bez makijażu
próbują
budować
drogę do nas
gdyby można
telefonem
już dawno ...
2.2026 andrew
Następne części: Droga do Ciebie bywa ... droga do nieba
Komentarze (8)
Konwalie już zawsze i niezmiennie będą kojarzyć mi się z I Komunia Święta...ponieważ miałam je wtedy wtedy w rękach, mały bukiecik z konwalii...Trzymałam go w kościele razem ze święcą 🙏❤️🌿
🌻
Bardzo zagadkowy tekst. Czy to o czekającej nas przy końcu życia śmierci?
Czy do kobiety? Może źle interpretuję?
🌻chyba tak
konwalie
przekazują
nieśmiałe myśli
bez makijażu
Wydaje mi się, że tak jest lepiej - "piękne" to niepotrzebne dopowiedzenie. W poezji podobno nie trzeba wszystkiego palcem pokazywać. Tak samo "próbuję" czytam jako "próbują", że to niby konwalie, a nie Ty, konwalie w ten sposób uwydatniają się jako metafora. Dobry wiersz.
🌻
Dziękuję, poprawiam
Paciorku, kolejny bełkot. Nie może być drogi do nieistniejącego, a jutra nie ma. Ono będzie i to warunkowo. Ono na paciorków i koronki nie czeka, to ono przychodzi do nich własnymi ścieżkami jeśli są do użytku. Jeśli nie to ich olewa. Jutro, statystycznie, nie przyjdzie, by stać się im kolejnym dzisiaj do 170 000!
I tak dzień, w dzień a nawet w święto.
Jak myślisz, przyjdzie do ciebie, Andziu?
Najlepiej, gdyby do tego wyrka w którym legniesz. Nawet dżipiesa nie trza mieć, a przy chłonnych majtach nie ruszyć się o krok.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania