Droga do piwnicy
SYNOWI
martwiłam się by na twojej twarzy
nie było pajęczyn
droga do piwnicy jest prosta
bez pajęczyn łatwiej przetrzeć szlaki
w ciemnej piwnicznej dolinie wyhodowałam szczura
tylko drzewa smutno się pochylają
tylko one potrafią mówić
wiem o tym choć nie znam ich języka
w piwnicznych workach szczur żywi się
plasterkami z moich ran
co tydzień wystawiam śmieci za próg
nie może być przecież w domu
śladów niedoszłych samobójstw
z wiekiem coraz mniej widzę
wszelkiego robactwa i upiornych scen
koszmarów z pogranicza jawy i snu
droga do piwnicy jest prosta
twarz pokrytą pajęczą siecią
obmywam i nie zaglądam
codziennie do piwnicy
Komentarze (3)
Agnes, a po co karmić tego szczura?
Straszny wiersz!
Lauro, dziękuję, każdego dnia cierpimy, i szczur niektóre tym się żywia. Musi być dobrze i źle, jak pisal Twardowski, bo jak będzie tylko dobrze, to znaczy ze jest źle.
https://www.bing.com/videos/search?q=moja+ma%c5%82pa+i+ja+-+bajm+teledysk+&&view=detail&mid=FADAD7606F0B1EA218B0FADAD7606F0B1EA218B0&&FORM=VRDGAR&ru=%2Fvideos%2Fsearch%3Fq%3Dmoja%2520ma%25C5%2582pa%2520i%2520ja%2520-%2520bajm%2520teledysk%2520%26qs%3Dn%26form%3DQBVDMH%26sp%3D-1%26pq%3Dmoja%2520ma%25C5%2582pa%2520i%2520ja%2520-%2520bajm%2520teledysk%2520%26sc%3D0-32%26sk%3D%26cvid%3DE5192401124844319B6210FC0FD8D66C
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania