Droga, której nie trzeba przejść
Pogubiłem się,
leśne scieżki z echem przemierzam
i przestać nie chcę iść.
Jak wędrowiec niestrudzony z workiem przez ramię przewieszonym idę i rozglądam się.
Pogubiłem się,
do góry nogami jestem zawieszony.
Świat inaczej wygląda z tej strony.
Nic nie jest takie, jakim wydawało się być.
Zguba pisana była mi, jak monecie upuszczonej, która w Słońcu lśni.
Teraz dopiero widać jej blask.
Piękno ukryte w krążku małym, którego
wcześniej nie dostrzegł nikt.
Pogubiłem się
i odnaleźć nie chcę się.
Góry widzę w oddali.
Gdy wejdę na szczyt, zbiegnę w dół.
Chcę zobaczyć jak to jest.
Zgubą zostałem
gdybym się nie zgubił
gdybym nie zbłądził,
echa nie usłyszałbym
w iluzji nadal bym tkwił,
odnaleźć nie mógłbym się,
nie wiedzałbym tego co teraz wiem.
Poczekam aż odnajdziesz mnie,
jak skarb zakopany przed tysiącem lat.
Z echem naprzeciw wyjdę ci,
dalej z tobą będę iść,
leśną scieżką pośród drzew.
Komentarze (13)
Trzecia zwrotka brzmi jak ,,Przypowieść o drachmie""
Też idę taka drogą,na szczycie stoi krzyż ,taką wybrałam choć mocno jest pod górę,chciałam mieć towarzysza pod rękę na tej drodze, takiego który by wytłumaczył jak pokonać przepaść przed tym aż stanie się na szczycie góry ale nie chciał tłumaczy.....nie chce iść ze mną ,boi się ..no cóż nie każdego na to stać .
Znalazł swoją górę i niech ma...Nie zmuszam.
Można to i tak odebrać.
Poezja a raczej pisanie nie musi ukierunkowywać, nie musi być dokładna, nie musi nic skrywać. Może przywodzić na myś wspomnienia np.: rozmowy z dziadkiem, może być pełna rys jak życie, zwyczajnie bez wzniosłości a gdy taka będzie to się uniesiemy.
myśl
Daro1333 to prawda,ładnie to ujęte...
Ta jedynka szczególnie mnie cieszy. Wiesz dlaczego? Oh nie wiesz, bo tu potajemnie zaglądasz pajacyku. No, uciekaj już pod kołderke. Pa pa. Oceny bez komentarzy uważam za nieistotne, buziaki.
To tak jakbyś chciał zatańczyć a wstydzisz się poprosić, ja po prostu biorę panie do tańca.
Ja tutaj też jestem ale ja nie tańczę z nikim niestety , przykro mi.
najmniejsza no to w tym przypadku nie mam szans
Czasem trzeba zejść z utartej drogi, aby odkryć nowe spojrzenie na życie. Zagubienie staje się tu początkiem podróży do samego siebie, a echo – symbolem odnalezienia prawdy, która wraca do nas z innego miejsca. Jest w nim nostalgia, ale i nadzieja. Czuje się, że ten tekst płynie prosto z serca, a jego obrazy można odczytywać na wielu poziomach – od dosłownej wędrówki po lesie, po metaforę ludzkiego życia i poszukiwań sensu.
Dziękuję za komentarz
tutaj też mnie nie ma
Wdocznie zabłądziłaś, poszłaś iną drogą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania