Drogą niech będzie uśmiech
Kiedy patrzę na twoją młodość
Tak świeżą i niewinną
Kiedy patrzę na twą beztroskę
I szczerą wiarę mój synu
To duma mnie rozpiera
I szczęście przepełnia serce
Z każdym twoim spojrzeniem
Wiem że od życia chcesz więcej
Wiem że chcesz go chłonąć
Myślami i całym sobą
Chcę cię wszystkiego nauczyć
Chcę poprowadzić cię drogą
Którą wybierze twe serce
A ja chcę być drogowskazem
Który w chwilach słabości
Właściwą drogę ci wskaże
Drogą niech będzie uśmiech
Którym obdarzysz każdego
Drogą niech będzie twa ręka
Podana do bezbronnego
Będącego w potrzebie
Potrzebującego pomocy
Bo uśmiech i troska o innych
Tak wiele mają mocy
Komentarze (2)
Piękna bezgraniczna ojcowska duma
❤️Brawo tata
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania