DROGA PODRZĘDNA

Jadę przez życie po drodze podrzędnej

Wszędzie zakazy i nakazy

Znaku pierwszeństwa nie widziałem

Mam dość egzystencji tej zarazy

 

Co chwilę zatrzymywać się muszę

I ustępować drogi innym

Do tego jeżdżę starym gratem

Czy jestem czegoś tutaj winnym?

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • viola arvensis godzinę temu
    Samo życie. Fajny tekst.
    Pzdr.
  • Dobranocka
    Korwin Mikke powiedziałby, biednyś boś głupi. Ale nie wiadomo od kogo on bierze jurgielt, że taki cięty. Rzeczywistość jest. Podobno bywają kariery od pucybuta do prezydenta Ameryki, ale to tylko w Ameryce. W Polsce nie wiem, czy taka jest możliwa. W Polsce żeby awansować z nizin społecznych gdzieś wyżej, trzeba być wielką szują, szubrawcem bez sumienia. Czymś w rodzaju Nikodema Dyzmy. Tacy u nas są przeważnie politykami i biznesmenami. Beż obrażania prawdziwych bisnesmenów, którzy doszli do czegoś ciężką pracą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania