Droga Prawda Życie
Zagubieni w sobie
Na życia zakrętach
Pogrążeni w pragnień
Mętnawych odmętach
Poprzez pryzmat których
Milknie to co święte
Zmienia serca wolne
W serca nieugięte
Hardość drąży dusze
W smugi wiedzie cienia
A on naszą hardość
W pokorę zamienia
Zasypani pyłem
Win i nienawiści
Zapatrzeni w siebie
Dumni i nieczyści
Sumień swych niepewni
Zaciskamy usta
Gdy zaczyna trawić
Nas wewnętrzna pustka
Myląc w tej malignie
Własne piekło z rajem
A w nim ta nienawiść
Miłością się staje
Unieśmy więc głowy
Spójrzmy w to oblicze
Odnajdźmy w Chrystusie
Drogę prawdę życie
Komentarze (14)
Następny nawiedzony.
NO!
1.
Gościa trawi pustka jakaś przechodząca w nienawiść. Ma problemy. Życia szuka z bogiem. Nie bardzo kumam po co anonsuje się tym. Jezus zadba o to i pewnego dnia nie będzie go wśród nas. A my... nie ma niezastąpionych fanatycznych dewotów. Biedni zatroskani każdym dziś, trwożni czy stanie się jutrem. Dlaczego z tym nie peregrynują pod kaplice...
ireneo rozdętyś jak trąba na wiejskim odpuście ale nic na to już nie poradzisz.
NO!
Marabut . Prawdziwe przesłanie miłości realnej, a nie wyczytanej w księgach. Bravissimo
Wielkie dzięki za wzniosłą poezję.
realista My pleasure buddy thanks
Marabut .Mnie też miło, dałem5*.
Gil.
Nie Marabut
Marabut
Malzeit
Bettina Vielen dank das passt gut zum
Mittagessen
Marabut
To z kawalu tenisowego.
Raczej po polsku, ale życze Gil ci smacznego.
"Wspaniale" to też z kawału o crunch birdzie
Jak go nie znajdziesz to chętnie ci opowiem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania