Drogi Kłapouchy

Drogi Kłapouchy

Przepraszam

Za to że cię lubię

Ale wiesz jak jest

 

Nadmiar

Trzewiowej tkanki tłuszczowej

Może spowodować

Wystąpienie cukrzycy

 

Ja teraz

Jestem taką

Kłapouszką

I wiem

Wiem dobrze

Że kiedyś

Jak i obecnie

Nie chcesz lubienia

 

Jedna różnica między nami

Jest taka

Że kiedy zgubisz ogon

Ktoś go znajdzie

Odda ci

Nawet przyczepi

 

Ja zgubiłam raz

I więcej nie mogę

Bo nie mam

Zgubiłam

Później szukałam

I przyjaciele szukali

Którzy nie byli przyjaciółmi

 

Ukradli

 

Wiesz

Mój ogon też miał

Różową kokardkę

Bez niego nie mogę widzieć różowego

Nigdzie

Nie licząc twojego ogona

 

Dlatego proszę

Kłapouchy

Pozwól mi mieć cukrzycę

Pozwól się lubić

Kłapouszce

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Lotta 03.05.2016
    Czy Ty mogłabyś chociaż raz napisać, czegoś co nie będzie na 5? To już jest nudne xD A tak naprawdę, to poprostu kolejny genialny wiersz od Ciebie. Bardzo emocjonalny. 5 ;D
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Ja w życiu bym sobie 5 nie dała, to nie mój problem xD dziękuję. :*
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Dziękuję bardzo za jedynkę. :)
  • Anonimowi hejterzy znowu grasują na opowi! -.- to jakby Ci ktoś strzelił w plecy stanikiem, a nie przyznał się otwarcie, że Cię nie lubi...

    Ja za to uwielbiam! :D zawsze lubiłam Kłapouchego :3 Kłapouszkę też mogę przygarnąć ❤️ Bardzo dużo tu emocji, ale tez typowej dla Osiołka szarości :/ dużo różu, kochana! :)
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Strzelanie w plecy stanikiem... PLUJE NA TAKICH. ;-;
    Dziękuję bardzo, aw ❤
  • DarthNatala 03.05.2016
    Przed wizytą na opowi jakoś nie zbyt przepadałam za wierszami, ale jakoś mnie to wciągnęło. :)
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Cóż, ja się cieszę. Dziękuję za komentarz. :)
  • Tina12 03.05.2016
    Tak to już bywa zwykłe problemy są inspiracją do pięknych wierszy.
    5
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Dziękuję bardzo. :)
  • Kłapouchy z Kubusia Puchatka był takim światełkiem w tej bajce. Zawsze mu współczułam, jednocześnie kochałam jednostronicową miłością. Plus za oryginalność, ponieważ nie spotkałam wiersza z nawiązaniem do smutnego życia Kłapouchego. Choć brakowało mi wątku ze zburzeniem jego kochanego domku z gałęzi, który usilnie naprawiał raz za razem - jak Syzyf toczył kamień, Osiołek naprawiał swój domek.
    Zainteresowałaś mnie też spojrzeniem na taką inną wizję uczucia, świadomość, że możemy patrzeć na kogoś, kto cokolwiek znajduje, kto się podnosi i idzie na przód, nawet jeśli upada - on idzie. Czasami będąc w większym dołku, właśnie na takich osobach polegamy. Nie wiem, czy za bardzo nie pokręciłam z interpretacją, jednak to pierwsze co mi towarzyszyło w trakcie czytania. Podziw, autorytet - Kłapouchy, często przy takich osobach mamy cukrzycę. Mogłabym nawet powiedzieć, że to wiersz o prawdziwym autorytecie :)
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Wiersz o prawdziwym autorytecie, hmmm. Jeśli mam być szczera, to ten wiersz nawiązuje do pewnej osoby, która trochę, a może trochę bardziej niż trochę - Kłapouchego mi przypomina. A takie było moje pierwsze skojarzenie, bo ostatnio zaczęłam czytać różne książki, książeczki z dzieciństwa i Kłapouchy zawsze był moją ulubioną postacią. Zaraz po nim był Puchacz. Dziękuję Ci za tak ciekawą i rozbudowaną interpretację, miło mi. :)
  • O-Ren Ishii, w takim razie muszę kolejny raz się z tobą zgodzić - Kłapouchy również był w czołówce postaci z mojego dzieciństwa. Pierwsze miejsce jednak ciągle zajmuje Alicja z Krainy czarów oraz towarzyszący jej Kapelusznik.
    W takim razie to bardzo przyjemny wiersz o konkretnej osobie :D Może moja interpretacja nie chybia tak daleko. Choć muszę przyznać, że w poezji czuję się jak na ruchomych piaskach, nigdy nie wiem, czy dobrze interpretuję.
  • O-Ren Ishii 03.05.2016
    Emilia Sienkiewicz, Alicja z Krainy Czarów i Kapelusznik również skradli mi kawałek serca, jednak mniejszy niż Kłapouchy.
    Nie ma co! Wiersze są po to, żeby interpretować je tak, jak kto chce. :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania