Drogi Kręte
Drogi kręte podarował mi los,
zawiłe i mętne,
we łzach skąpane,
miłością przeplatane.
Czasem wiodą mnie pod górę,
czasem spadam w ciemną dal.
Zostawiają w sercu blizny,
w oczach — strach i żal.
Lecz za każdym ich zakrętem
czekał nowy świat.
Ktoś wyciągał do mnie rękę —
szczęściem zwany czas.
Dziś nie pytam już: „Dlaczego?”
I nie cofam swoich stóp.
Bo te drogi, choć tak kręte,
przeżyć — to prawdziwy cud.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania