Drogi Kręte

Drogi kręte podarował mi los,

zawiłe i mętne,

we łzach skąpane,

miłością przeplatane.

 

Czasem wiodą mnie pod górę,

czasem spadam w ciemną dal.

Zostawiają w sercu blizny,

w oczach — strach i żal.

 

Lecz za każdym ich zakrętem

czekał nowy świat.

Ktoś wyciągał do mnie rękę —

szczęściem zwany czas.

 

Dziś nie pytam już: „Dlaczego?”

I nie cofam swoich stóp.

Bo te drogi, choć tak kręte,

przeżyć — to prawdziwy cud.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • realista 2 mies. temu

    Nie miałem wzlotów i gwałtownych upadków
    Ale zawsze wspinałem się stopniowo do góry
    Trzymałem się rad rodziców i dziadków
    Aby nie odstawać od chrześcijańskiej kultury.
    Dodrze mi zawsze z tym było
    Nawet jak dziesiątki lat przybyło.
    Życzę wyprostowania krętych dróg
    Aby prostą drogę wskazał ci Bóg. 5+

  • Antekpam 2 mies. temu

    Dziękuję, ładnie napisane, pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania