DROGOWSKAZ
Wypijmy dziś za nasze błędy,
inni nie robią tego za nas.
Wytyczmy swoje własne trendy,
żeby nikomu się nie kłaniać.
Mocno trzymajmy wątek w rękach,
do nas należeć ma osnowa
i niepotrzebna nam wyręka
oparta na nie naszych słowach.
Za karawaną zawsze będą
szli, którym nogi grzęzną w piasku,
bo nieudacznik wraz z przybłędą
cudzego potrzebują blasku...
Wypijmy więc za błędy własne,
choć gorzki będzie napój czasem,
bo - nawet gdy bywają ciasne -
najlepsze swoje są kamasze.
Komentarze (16)
przedostatni wers... coś mi tutaj nie leży ''i choćby buty były ciasne - może tak?
''bo nawet gdy są bardzo ciasne''?
Graf, coś tam zmieniłem. Niejednokrotnie faktycznie jest mało poetyckie.
Grisza, no i spójrz uczciwie... w jednym wersie masz choć i teraz pod spodem też, a od tego chciałam uciec...
Oj, Grafka, nie zauważyłem. Poprawiałem na szybko, w pracy. Zresztą w pracy też to pisałem. Teraz powinno być dobrze. Dzięki.
Grisza, przeczytałam tę strofoidę jeszcze raz i nie jestem zadowolona. Ten sporny wers jeszcze jakby pcha się do wcześniejszego, niejako zlewa z nim, bo nie ma oddzielenia, przejścia w te buty.
Weź przeczytaj całą strofę
Pomyślę...
Na dziś musi wystarczyć "zabieg techniczny".
Sama zresztą wiesz, jak ciężko wraca się do zamkniętego wiersza...
Wypijmy 🍷🍷🍷
Negujesz sens istnienia krytyki literackiej? :D
😁
Niby Grisza neguje, ale gdy przyjdzie Gramatyk, to będzie miał inne zdanie, dlatego trzeba robić swoje i nie patrzeć na Griszę... xD
😁
Tobie, Graf, akurat Gramatyk może najwyżej nagwizdać, skoro go blokujesz...
Grisza, chyba go odblokuję, żeby krytykował... JAK NAJWIĘCEJ xD
Czekam na Gramatyka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania