druga zero zero
ta noc jest zupełnie inna
lunatycy uganiają się za księżycem
w refrenie kołysanki jest nadmierna ilość kotów
sen nie może zasnąć
koszmarem pomieszkuje w moim łóżku
nie
nie jestem wybudzony
zegar tyka jak bomba
i terroryzuje
ta noc jest zupełnie inna
lunatycy uganiają się za księżycem
w refrenie kołysanki jest nadmierna ilość kotów
sen nie może zasnąć
koszmarem pomieszkuje w moim łóżku
nie
nie jestem wybudzony
zegar tyka jak bomba
i terroryzuje
Komentarze (3)
Kto nie zna tego stanu... Fajnie oddana bezsenność, ten zegar co tyka jak bomba i terroryzuje zwłaszcza.
Tak, zgadzam się z wcześniejszym komentarzem, dobry wiersz.
O drugiej najlepiej się śpi. W wojsku o g.2 prawie zasnąłem oparty o drzewo. Stare zegary faktycznie głośno chodziły. Jak się ktoś przebudził, to potem trudno było zasnąć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania