Drzewce
Empatia
popękała na linii,
gdzie mundury
rozpinają koronę cierniową
ze stali.
Stali za nią
w milczeniu,
ważyli kamienie
w dłoniach i żołądku.
Modlitwy po obu stronach,
składane ofiary,
bluźnierstwo.
Ocet w gąbce
na końcu drzewca
nie ugasił niczego.
Komentarze (15)
Współczucie wywołane symbolami... Już dawno straciło moc. I Ty o tym wiesz. Dobitnie
Wiem, to bardziej o konflikcie tych symboli z rzeczywistością, albo o ich płytkości
Absens No właśnie, kiedyś nad tą płytkoscią ludzie się nie zastanawiali... A gdy zaczęli to, no właśnie.
Mam problem z początkiem. Empatia to emocja, mundur jest czymś namacalnym i jakoś mi się te dwa światy tu nie sklejają. Może tak chciałeś, ale mnie to bardziej zatrzymuje, niż prowadzi dalej. Mało tu ziemi pod nogami, a temat sam się o nią prosi. Potem jeszcze miesza się w to religia. Sam nie wiem, co o tym myśleć.
Mundur- celowo, żeby nie było o ludziach w nich ale o instytucji, prawie. Odmienność jako granica, coś co jest silniejsze niż świętości, wzniosłość, stąd religia, masz rację że można to przeprowadzić inaczej, ale akurat tak mnie naszło.
Abs, Korony cierniowej raczej się nie rozpina, będę czepialski ;). Za to „ważyli kamienie w dłoniach i żołądku” jest bardzo dobre. Tu wreszcie obraz, aż go czuć.
NinjaC przecież drut kolczasty sam się nasuwa
Fakt, teraz jest zyletkowy ale skojarzenie powinno i tak działać
W sercach się prosiło ale oklepane
Absens, inaczej. Korony się nie rozpina. To już moje nie twoje, heh.
NinjaC rozumiem zarzut, ale to trochę tak jakby powiedzieć że słów się nie połyka.
Abs, mógłbym podyskutować, ale nie będę bronił swojego komentarza. To nie był zarzut. Sam nieraz jesteś drobiazgowy pod tekstami, więc potraktuj to raczej jako małą odbitkę do ciebie i tyle.
NinjaC ależ spoko, ja się cieszę, poważnie, zawsze chętnie analizuję komentarze. I to nie jest ani ironia ani nic takiego, szczerze mówię. Dzięki za twoje słowa.
Nawet powiem że chwilę zawiodłem nad tekstem żeby zamienić to słowo. Ale nie znalazłem żadnego
Absens, też to mam. Jak zacznę dłubać to zostają mi trzy wersy ;) Pozdro.
Mi się tutaj flaga nasuwa. Przy tym ten ocet na końcu, to wypalenie wypalenia, Ci wszyscy za nią, religijna otoczka... tworzy wiersz. Mocny, bardzo dobry, dobitny wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania