Drzewo
Drzewo, swe rozłożyste konary
wyciąga jak ręce ku niebu,
prosi je o życiodajne dary
słońce, deszcz... więcej mu nie trzeba.
Za promień słońca i kroplę wody
listowiem wdzięczność okazuje,
w jego gąszczu szukając ochrony
barwne ptaki gniazda budują.
Drzewo dla nich naturalnym domem
swym szumem, bajki opowiada,
tu znajdują ciszę i ochłodę
rankiem słychać trele pierzastych sąsiadów.
Komentarze (1)
A co z krasnoludkami?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania