Drzwi
płakałaś przez sto dni i nocy
palce chciały tylko wytrzeć krople
zastygłe w źrenicach jak lód
zziębnięte dłonie drżały
zatrzasnąłem drzwi
między nami powstało getto
drut kolczasty zranił serca
wszystko zgasło jak znicz
nie pomoże modlitwa
odejdziesz wraz ze świtem
zamienisz się w proch
pozostanie tylko napis
Komentarze (10)
Mam wrażenie, że nie wszyscy zrozumieli przekaz mojego wiersza. Każdy wiersz można zinterpretować na różne sposoby i to jest w poezji piękne. Chciałem zdradzić Wam moją interpretację, ale zamknę już dziób. To już czytelnicy odpowiednio pomyślą o co mi chodziło w tym wierszu.
Mi się podoba.
Dziękuję😉Jaka jest Twoja interpretacja?
Vampire Fangs Rozstanie.
ZielonoMi - OK. Osobiście mój wiersz interpretuję podobnie jak Ty, ale nic więcej nie mogę zdradzić.
Vampire Fangs😶
Mnie również się podoba, ale Tobie - moja interpretacja chyba odwrotniej...
"pozostanie tylko napis"
Dla mnie to epitafium...
Pozdrawiam.
Dobrze interpretujesz. Ostatni wers może dotyczyć zwykłego rozstania lub „wiecznego” rozstania. Również pozdrawiam i dziękuję za komentarz😉
Sprostowanie-ostatnia ZWROTKA a nie WERS może dotyczyć zwykłego rozstania lub „wiecznego” rozstania.
Vampire Fangs 😶
Tak zrozumiałam cały wiersz, a te ostatnie słowa - były przysłowiową kropką nad 'i'...
...
za zamkniętymi drzwiami
pojawiły się kolejne
nic nie ginie
zmienia postać
nie tylko
w świecie materialnym
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania