Drzwi
za drzwiami oczu
zawsze można się schronić
otwierasz je i zamykasz
czasem robiąc przeciąg myślom
aby szybciej wyszły
nieproszone
napastliwe
zawieszasz się w spojrzeniu
jak na klamce
opierając się wzrokiem
o milczącą przeszłość
mrużysz powieki
przez judasza
obserwując emocje
zanim je zatrzaśniesz
i wyrzucisz klucz
spojrzyj raz jeszcze
nie mrugaj choć chwilę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania