Drzwi.

Istnieją drzwi.

Drzwi, za którymi kryje się ciemność.

Pomieszczenie, którego ściany widziały każdą

łzę,

ciężki oddech,

próbę przetrwania.

Pewnego dnia złapałam za klamkę.

Zanurzyłam się we śnie pełnym niepokoju.

Myśli moje przejęły władzę.

Drzwi się zatrzasnęły,

serce wciąż szukało Ciebie.

A ja nie myślałam o wrogu.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania