Drzwi
Drzwi farbą nasiąknięte
Na głucho zamknięte
Czasy stare pamiętające
Lecz nic nie mówiące
Zgnilizną pachnące
Korniki czujące
Z drzazgami wystającymi
Z siecią pająka
Porośnięte kurzem
Czekają na lepsze dni.
Drzwi farbą nasiąknięte
Na głucho zamknięte
Czasy stare pamiętające
Lecz nic nie mówiące
Zgnilizną pachnące
Korniki czujące
Z drzazgami wystającymi
Z siecią pająka
Porośnięte kurzem
Czekają na lepsze dni.
Komentarze (3)
Takie końcówki „ąte, ęte, ące” nie są za dobrym pomysłem i ich nadmiar może drażnić czytającego.
Druga część wiersza jest lepsza bo nie ma tej maniery.
Radziłbym zapisać ten wiersz bez rymów i pełnymi zdaniami, mógłby powstać naprawdę interesujący utwór.
Pozdrawiam
Dziękuję za rady i przeczytanie wiersza.
Pozdrawiam serdecznie!
Ladne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania