Duchotą miasto ogarnięte
Duchotą miasto ogarnięte
Ściśnięte
Zamknięte
Głośna para
Pożary wspomnień
I ryk wąwozów
Skór obdartych zwierząt
I szum szeptów
Z dusz powstałych
Uciśnionych
Kajdanami vitae
I tak od rana
Do wieczora
I tak - bez przerwy
W duchocie
Ścisku
W tłoku
Zamordyzmie
Cicho i w ryku posiadania
Bez słowa
Od rana do wieczora
Komentarze (5)
A wiesz że to dobry obraz miasta. To stwierdzenie od rana do wieczora nie potrzebne.
chodziło o pokazanie cyklicznego zjawiska, takiej swoistej pętli, z której nie da się uciec
- cicho i w ryku posiadania
bez słowa - dwa zaprzeczenia, ale można w krzyku i w ryku nie usłyszeć słów:) hmm... dobre
dziękuję <3
Może być pętla ja nie wnikam. Ogólnie teksty mające na celu wywołanie porodu wyobraźni na mnie nie działają:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania