Duchowe dziecko człowieczeństwa

Tymi słowami może wzruszę

Każdy ma serce i duszę

A w sercu dziecko pełne radości

Rozpromienione światłem miłości

 

Niesie wam blask szlachetności

Drogę prawdy i prawości

Lecz przez wielu przygaszane

W ciemnicy duszy zamykane

 

W ludziach coraz więcej zawiści

Brudnej zazdrości mrocznej nienawiści

W tych duszach to dziecko płacze

Do serc ze światełkiem kołacze

 

Temu dziecku ból zadajecie

I jeszcze z tego się śmiejecie

Ale ono się nie poddaje

W rączkach płomyk wam podaje

 

Łzy jego do serca spadając

W szlachetne diamenty się zamieniają

A wy dalej swoje

Na wierzchu tylko moje

 

Miłość do was blaskiem bije

Lecz niejeden w sercu ją zabije

Ono w kącie duszy czeka cierpliwie

Trzymając w rączkach płomyk troskliwie

 

Gdy przyjdzie przebudzenie

Płomyk zmienia się w płomienie

Duszę rozpala w światłości

Czuje w sobie siłę miłości

 

Uwalnia w sobie dziecko radości

Świetlistą czystą drogę wolności

Dziecko krzyczy i podskakuje

Radosną część ciebie pokazuje

 

Lekkim czyni sumienie

Daje spokoju tchnienie

Dziecko to duszy wybawienie

Myśli uczuć wyższych uwolnienie

 

Ono w was zamieszkuje

Was samych poszukuje

Światłość w was gromadzi

Ku człowieczeństwu was prowadzi

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Dziena hiena 3 godz. temu

    Niestety, ale wg mnie pisanie wierszy w sposób klasyczny, gdzie podstawowym narzędziem stają się rymy i sama chęć "rymowania" bardzo mocno rzutuje na treść, sprawia, że wiele tego rodzaju tekstów staje się infantylnymi w odbiorze.

    Poza tym dość patetyczne, acz oklepane zwroty, raczej nie rzutują w pozytywny sposób na odbiór treści, którą, jeśli by skondensować, to obstawiam, że pozostanie maks 30% z tego, co jest obecnie zaprezentowane.

    Frazy, typu: "Dziecko to duszy wybawienie, Myśl uczuć wyższych uwolnienie" to w zasadzie bardzo ochocze, ale realnie pozbawione treści przesłanie.

    Wg mnie, słaby tekst. 1/5

  • realista godzinę temu

    D.h. Po prostu prostacka krytyka dla krytyki
    I związane z tym niedojrzałe przytyki.
    Wiersz uwypukla wzniosłe przesłanie
    Beż dzieci człowiek istnieć przestanie.
    Brawo i serdeczne dzięki za podjęcie tematu
    Wbrew nienawistnemu do dzieci schematu.
    Masz 5+

  • Dziena hiena godzinę temu

    realista dzięki mój Ty fanboju,
    pomimo, że nie odróżniasz czekolady od gnoju :*

  • Absens godzinę temu

    Cieszę się że krytyka nabrała merytoryki.
    Szkoda że nie doczekałem się podobnej pod moim tekstem. Ciekawy jestem, po prostu.
    Jako fan cięcia i krótkich form powiem że nawet nie 30 a 10% , a jako fan mimo wszystko rymów, chociaż są passe, powiem że jeśli nie są proste i jeśli trzyma się rytm, w tym długość wersów a nie od 6ciu do 12 sylab, można wydłubać coś cennego.

  • Dziena hiena godzinę temu

    Absens Moja krytyka zawsze jest merytoryczna, czasem po prostu jest mniej ironiczna. W przypadku ironii stosuję znane z krytyk literackich praktyki: ironiczna hiperbola uwypuklająca konkretne, wg mnie, wady techniczne, a następnie, już w rzeczowy sposób, przedstawiam miejsca w tekście, które zaważyły na mojej ironicznej, wstępnej wypowiedzi. Natomiast, co do tekstu, o którym mówisz, o ile pamiętam, to mi się go nie chce mocniej komentować, bo mi się nie chce.

  • Absens godzinę temu

    realista bądź realistą temat tematem ale rymy uszę uszę ości ości oto aż do końca są jednak infantylne. Czasami nie mówiąc prawdy robimy większą krzywdę niż będąc krytycznym do bólu.
    Jeśli chłopak chce pisać to powinniśmy mu pomóc a nie utrwalać w przekonaniu że jest zajebisty

  • Absens godzinę temu

    Ok

  • Absens godzinę temu

    A autor niech się nie nadyma tylko zastanowi, podłubie, poszuka, pokombinuje i z tego rodzaju krytyki zamiast złych emocji wyniknie coś pozytywnego, jakiś rozwój

  • realista godzinę temu

    Absens. Dobrze prawisz o kandydatach na poetów, którzy szukają fachowej porady.
    Jednak jak już operujesz procentami, to wiedz że w 80 % grafka ma niepochlebne opinie,
    za włażenie kapciami w cudze życie, pod pozorami recenzji metafor. To nie taśma produkcyjna
    kapsli, które maja pasować do wszystkich butelek. Każdy ma swoje przemyślenia, które uważa za istotne do przekazania. Tego nie wolno wlewać do szamba 'k,ch' samozwańczych 'połetuw'

  • Absens

    realista grafomanka dobrze pisze, i ona to wie. Jak ktoś jej teksty źle ocenia to z zazdrości, to też ona wie, szkoda, że ją to zniechęca. Wiem o czym piszesz, świetna jest też Roma ale ona nie jest krytyczna, albo się nie odzywa albo słodzi i ma same piąteczki. Pytanie czy jesteśmy dla samych siebie czy jednak warto walczyć o lepszy świat. Mam wrażenie że warto...
    Podziały widać na pierwszy rzut oka, i widać na pierwszy rzut że pomiędzy tymi podziałami nie ma obiektywności. Możemy się nie zgadzać, mieć swoje poglądy i ich bronić ale dobry tekst, nawet ten z którym się nie zgadzamy, powinniśmy doceniać a zły poprawiać bez względu na "ideologię" czy filozofię którą niesie. Można napisać "totalnie się z tobą nie zgadzam ale ładnie to napisane" a to powyżej jest infantylne i kropka.
    Albo pokieruje się autora na lepszą ścieżkę, dla jego dobra albo utrwali w jego błędzie, i to nie jest kwestia gustu, to fakt.
    Grafomanko jeśli to czytasz weź sobie do serca, Roma też, jako osoby które mają warsztat i mogą realnie wpływać na poziom poszczególnych ludzi i całego portalu. I owszem nie musicie, nikt wam nie płaci, ba nawet same płacicie, emocjonalnie na żółć która wraca zamiast wdzięczności, ale warto, kwestia odpowiedniego podejścia.

  • realista

    Absens. Widzę, ze z tobą można normalnie rozmawiać, nawet przy różnicach poglądów. Ciekawym jak długo w tym wytrwasz, jak ktoś zechce ci złamać nogę, tłumacząc że to twoja wina, bo stanąłeś w niewłaściwym miejscu i nie o właściwej porze.

  • Absens

    realista ano można, spotkałem się i z krytyką, i sam po pijaku zachowywałem się jak kretyn, ale mimo wszystko potrafię się do tego przyznać, krytykę docenić, potrafię przyznać że ktoś dobrze napisał nawet jeśli się "spieramy" nawet w ostatnich dwóch dniach ;) prawda hieno? Bo jak coś jest dobre to po prostu takie jest, rzeczywistość się nie zmienia razem z naszym postrzeganiem. Tylko z Ireną nie dojdziemy do ładu ale to inna historia, w obu przypadkach masochistyczna rozrywka, nic więcej, ani ja ani on nie bierzemy tego poważnie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania