duchówka
niedojrzałe przepędzały się
przez tydzień jednocześnie leżakując
w temperaturze stogu świeżego siana
aż po niedoścignioną słodycz i zachwyt
przebarwione na brązowo
jak te ze spadów suszone przez matkę
w kuchni węglowej zdawałoby się
byle jakie gruszki
z bezwarunkowego dzieciństwa
ogryzki raju na później
zamiast wiary w literaturę filmy piosenki
i inne wysoko przetworzone życie
Komentarze (7)
Fajny wiersz, smakowity... 5
świeżynka musi się odstać - może przepoczwarzyć
Mnie te gruszki zapachniały...
Weszłam wcześniej i rzuciło mi się "niedojrzałe dochodziły" bardziej mi się to od aktualnej wersji podobało.
mówisz i masz rację
bezwarunkowe dzieciństwo i niby spowszedniałe "wysoko przetworzone" ale życie. bardzo do mnie trafia. 5
chyba juz nie wszyscy wiedza co to takiego "duchówka" :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania