Poprzednie części: Duchy kominów
Duchy kominów
Domy jak ludzie się starzeją
lub wypalają – też jak oni.
Duchy kominów w dym wracają -
zmarznięte, bo już wygasł ogień.
Kruchy fundament, więc kolebie -
skruszał, osunął – dom się chwieje.
Choć miało w domu tym jak w niebie
obłoczną tulić sny pierzyną.
Domy jak ludzie – pęka ściana,
tynk osypuje, wpełza wilgoć.
Pustka w kominie przeszłość szarga
i mija co nie miało minąć.
W nozdrza się wgryza pył i popiół;
okna bez szyb i piec wygasły.
I duchy zaplątane w dymie
nigdzie nie mogą miejsca zagrzać
Komentarze (10)
Bardzo ładny wiersz😊
A milo, dziękuję:)
Kominy straszą sądzą. 😆
Ale tak duch komina, żywciel domu.
Te nowoczesne kominki nie mają już tego w sobie.
Owszem, nie ma w nich dawnego ducha. Za to powrót do kaflowych pieców, pieców chlebowych i kaflowych kuchni. Zdunowie wracają do łask.
Popatrz:
https://www.facebook.com/share/v/1R5z9YJDUq/
https://www.facebook.com/share/r/18VQdsJc36/
TseCylia, to już inna rzeczywistość. 😉
C₁₂H₂₂O₁₁ piece wracają do łask. Trochę bardziej wypasione, ale jednak.
Ładny nostalgiczny wiersz.
Dziękuję, miło mi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania