Dudni
Na miejsce jadą czarne buty,
gdzie dudnią głosy, idą duże napisy.
Jedni idą w celu...,
inni za nimi.
Są też tacy dla zaczepki.
Wysiadły czarne buty,
od razu w dwuszeregu.
Od razu gotowi.
Gdzieś z boku błysk oka, utrwala chwilę.
Niebawem będą pisać
na portalach społecznościowych.
I znów hejt.
Zaczęły dudnić pałki o tarczę.
Bem, bem, bem.
Czy to źle że znają ten sam rytm?
Czy to źle że są gotowi ?
Teraz dudni cała ulica,
dudni miejsce spotkań.
Czy ci co idą mają rację?
Ale którzy?
Ci z lewej czy ci z prawej?
A jeśli ktoś ją ma,
czy ktoś będzie słuchał?
Pani z megafonem
czy pan w czarnych butach.
Pewnie będzie rozróba.
Komentarze (4)
+ za obraz.
Dziękuje za komentarz.
Będzie się działo. Przypominają mi się czasy, gdy strajk zaczęli pracownicy Cegielskiego. Widziałem jak wysłano na nich oddział ZOMO i idąc w ich kierunki bili w tarcze. Straszne wrażenie robił też odgłos podkutych butów idących po bruku ulicą obecnie Św. Marcin (wtedy Armii Czerwonej).
dziękuje za ten tłusty komentarz wspomnień.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania