sama tego nie dźwignę. Zacznę od tytułu, bo to klucz. Skojarzenie:kopia, co robi tam kot, pasuje do reszty tekstu i co z tego? Tekst biologiczno-filozoficzny? Dalej: oczy wiście, brzmi jak zaproszenie do refleksji, fajny poetycki zabieg. Ale i tak "wiem, że nic nie wiem."Wczoraj w jakimś tekście też był ogon, ale psi. Dziś są 2
ogony :) Co mam z tym zrobić? Autorko, pomocy. Tonę.
Polaroid, ale z Ciebie oryginał. :)
Mogę kopsnąć, ale w kąt wewnętrznego niepokoju. I tak nic tego, swoje tzw. kąty przeglądam
wyjątkowo wnikliwie...
za pssst...itd..., dziękuję i zdaje się, że rozumiem. Może aż nadto. Pozdrówka i bez wątpliwości
żadnej, zostawiam 5
Do miłego, cześć.
Komentarze (3)
sama tego nie dźwignę. Zacznę od tytułu, bo to klucz. Skojarzenie:kopia, co robi tam kot, pasuje do reszty tekstu i co z tego? Tekst biologiczno-filozoficzny? Dalej: oczy wiście, brzmi jak zaproszenie do refleksji, fajny poetycki zabieg. Ale i tak "wiem, że nic nie wiem."Wczoraj w jakimś tekście też był ogon, ale psi. Dziś są 2
ogony :) Co mam z tym zrobić? Autorko, pomocy. Tonę.
Polaroid, ale z Ciebie oryginał. :)
A po co to dźwigać? Kopsnij w kąt pokoju albo pod drzwi. Niech samo wyjdzie :D
(pssst... ten tekst to zez ..zbieżny .. rozbieżny :)
Mogę kopsnąć, ale w kąt wewnętrznego niepokoju. I tak nic tego, swoje tzw. kąty przeglądam
wyjątkowo wnikliwie...
za pssst...itd..., dziękuję i zdaje się, że rozumiem. Może aż nadto. Pozdrówka i bez wątpliwości
żadnej, zostawiam 5
Do miłego, cześć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania