Dusza

Dobrze, że mnie nie widzicie

Mam na sobie dziurawą koszulę

I poszarpane spodnie

Oraz od błota twarz.

 

Siedzę w domu z kartonów

Tektury pomalowanej uryną

Z oknem na cały świat

A wraz ze mną jest tutaj pan szczur.

 

Na śniadanie mam co tylko chcę

Obok stoi pełen odpadków kosz

Mój własny szwedzki stół.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Szudracz 09.12.2017

    Karton, szczur i szwedzki stół. Trafiła ta dusza do mnie. :) 5

  • Milczek 09.12.2017

    A myślałem, że uryna zrobi ten wiersz

  • betti 09.12.2017

    Dobry wiersz, mocny jak jasna cholera. Brawo!

    Tekstura czy tektura? Nie rozumiem wielkich liter przy braku interpunkcji, uczono mnie, że to błąd.

  • Milczek 09.12.2017

    Tak miała być tektura. Nie wiem jak czytam swoje teksty, że takich gaf nie widzę :D Co do liter to jakoś mam taki nawyk iż piszę wielkie litery

  • Dekaos Dondi 09.12.2017

    Mieć taką duszę, to zgroza! Świetny tekst, chociaż krótki. Pozdrawiam - 5

  • Milczek 09.12.2017

    Nigdy nie mieć takiej duszy to zgroza!

  • Dekaos Dondi 09.12.2017

    To zależy, jak rozumieć wiersz. Jeżeli tekst - jest ''ciałem'' duszy, to taka dusza - zgroza. A jeżeli jest to - czysta dusza - wewnątrz ''brudnego'' ciała - to przeciwnie. Lubię takie teksty - co można różnie rozumieć.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania