Powitanie

Góra się unosi, dół opada,

wysuwa się ukryty pomiędzy,

wilgotny, mięsisty samiec.

Po drugiej stronie ta sama scena.

Tylko to ona.

Nie patrzą oboje na biel,

która ugryźć ich może.

 

Zmierzają w swoją stronę.

Koniec dotyka koniec.

Powstał most wilgotny, mięsisty, ruchomy.

 

Tulą się języki.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania