Dwa końce

Góra się unosi 

dół opada 

wysuwa się ukryty pomiędzy 

wilgotny mięsisty.

Nie patrzy na biel, która ugryźć go może.

Zmierzają w swoją strona dwa oblicza.

Koniec dotyka koniec

most wilgotny mięsisty.

Poruszała się ciecz czerwonokrwista.

Dudni w nich dudni, prehistoryczna muzyka.

Góra, dół trwa w rozwarciu,

wilgotne mięsiste

stykają się dwa końce języka.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania