Myślisz, że to uzależnienie od neta, odsuwa ludzi od siebie? Nie rozmawiają ze sobą, tylko ''zabawiają się'' na ekranach... mnie się wydaje, że więcej tam zabrakło...
Grafomanka no właśnie - telefon świetnie robi za generator „cichych dni”. Nic nie trzeba powiedzieć, wystarczy się jeszcze trochę wkręcić w feed. I nagle wychodzi, że zasięg mamy z ekranem, a nie ze sobą nawzajem.
Wianeczek konkurencja sama z sypialni nie wyjdzie. Ten tekst to raczej kop dla typa spod koca - albo sam kliknie „wyłącz”, albo mu się związek zaktualizuje do wersji offline.
Komentarze (12)
Myślisz, że to uzależnienie od neta, odsuwa ludzi od siebie? Nie rozmawiają ze sobą, tylko ''zabawiają się'' na ekranach... mnie się wydaje, że więcej tam zabrakło...
Ja tu raczej nie stawiam diagnozy „to przez neta”, tylko łapię ten moment, kiedy ekran robi za wygodny margines milczenia.
NinjaC, czy wygodny, nie wiem, ale na ''ciche dni'' dobry...
Grafomanka no właśnie - telefon świetnie robi za generator „cichych dni”. Nic nie trzeba powiedzieć, wystarczy się jeszcze trochę wkręcić w feed. I nagle wychodzi, że zasięg mamy z ekranem, a nie ze sobą nawzajem.
Przejmij inicjatywę i wywal konkurencję z sypialni.😂 Zanim was oddalą w kosmiczną podróż.
Wianeczek konkurencja sama z sypialni nie wyjdzie. Ten tekst to raczej kop dla typa spod koca - albo sam kliknie „wyłącz”, albo mu się związek zaktualizuje do wersji offline.
Mało odlotowy finał dnia.
Tu bardziej uziemienie niż odlot ;)
Z telefonami w dłoniach... I nawet się nie uda pokłócić. Kłótnia to też rozmowa. Cisza, to krok do zakończenia.
Bdb wiersz.
dokładnie - tu już nawet na porządną kłótnię brak paliwa, zostaje scroll. Jak się nie chce gadać, nawet na ostro, to jest już równia pochyła. Dzięki.
I rano prosi messenger: kochanie, zrób kawę! :D
ZielonoMi a potem messenger widzi, że ktoś inny już tę kawę dostał i robi screeny ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania