Dwa limeryki z mojej 'fabryki'
Pewien starzec ze wschodnim akcentem
został swego kraju prezydentem.
Od lat śle na front zuchwale
wańki-wstańki ku swej chwale.
Świat wzburzony jest byłym agentem.
Januszek, syn mojej sąsiadki,
podobny jest trochę do matki.
Nie jego to wina,
że ruda głowina,
jak tego kolesia z facjatki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania