Dwa limeryki z mojej 'fabryki'

Pewien starzec ze wschodnim akcentem

został swego kraju prezydentem.

Od lat śle na front zuchwale

wańki-wstańki ku swej chwale.

Świat wzburzony jest byłym agentem.

 

Januszek, syn mojej sąsiadki,

podobny jest trochę do matki.

Nie jego to wina,

że ruda głowina,

jak tego kolesia z facjatki.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania