Dwa razy. 👤
Zapomniałem o Tobie zapomnieć.
Z tego powodu, gęba mi się
nie zamyka
Gadam do kigoś, kogo
fizycznie przy mnie nie ma.
Nienamacalne, daje się
wyczuć.
Nieistniejąca szyba, jest i nie ma,
łączy i dzieli.
Powiedzą,
nawiedzony albo wariat.
Wpadłem w ten stan po
okresie czyśca.
Tak nazwałem lata traumy.
Doszedłem do nde, prawie
umarłem, byłem blisko
Przyszedł dzień, niczym
tęcza po burzy.
Nagle Życie złagodniało.
Widzę to czego inni nie widzą,
wiem, czego inni nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć.
Przerobiłem, zacząłem
inaczej żyć.
Dalaś mi Siebie,
dwa razy! 👤
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania