Dwie doby wrednej akcji

Jak po narkotyku, ciszę zasiał, jakby zażył sam i wszystkich naćpał.

Po dwóch dobach: zbrodni, wyzwań na pojedynek krwawy, wytykania zdrady, wad, zboczeń, nieszczerości...

Od wyznań miłości najgorętszej, po przekleństwo najwybredniejsze.

 

Adept przeczytał i zdjęty lękiem, nie odezwał się wcale.

Stanął w progu, zwątpił.

 

- Nie bój się pisarzy, wejdź. Daj się ponieść akcji.

Dopisz swoją kwestię.

Tu się wrzuca wpisy fikcji literackiej.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dedykuję tym, co wątpią, bo zbyt mocno wierzą, że po szczeblach forum w wątkach "Pitolenia" (tutejszy off top, tworzony co 5000 wpisów), spływa obiektywna prawda, a szaleństwo opętało tam wszystkich.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Poncki 2 tygodnie temu
    Pamiętam moje pierwsze zderzenie z opowi.

    Ciekawe doświadczenie życiowe 😃
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Też pamiętam swoje, szukałem małpy, bo nie wiedziałem jak odpowiadać na forum.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Kompletnie nie tak odbieram opowi. Dlaczego?
    Po pierwsze, po bardzo długim czasie bez angażowania się w Fora, nabrałam nie tylko dystansu. ale i pewności, że nie działa na mnie aż tak, żebym musiała być. Nie muszę, jestem dopóki mnie to interesuje. Walczę ostatnio z użytkownikiem łukaszenko o nieprzypinanie mojemu internetowemu Bytowi jakichś historii, które może i śmieszne, ale chyba nie dla mojego Bytu internetowego, który jasno odcina się od zamykania go w przestrzeniach damsko- męskich. Przenosząc je raczej na sytuacyjne, czy ...no właśnie, czego oczekuje,? Tak, chyba akcji.
    Brakuje mi ostatnio Aktów Akcji, fikcji, które są na tyle ciekawe, że nie muszę udawać, że mój internetowy Byt czuje się komfortowo i może w sposób czynny, tak czynny. nie bierny - Widzieć.
  • Pobóg Welebor 2 tygodnie temu
    Znakomite określenie: byt internetowy. Jesteśmy tutaj nie sobą, a bytami internetowymi, też tak to czuję.
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Nie przeminął mu humor sytuacyjny w sposób zsynchronizowany, dłużej z niego wietrzeją zdarzenia.
    Myślę, że masz w normie zmysły, pięć, ale szósty jest anomalią na korzyść.
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Pobóg Welebor, Awatary nas określają, każdy z nas to rysunkowa postać (dalej cyfrowa), nie wiem jak kwalifikować tych bez, ale zadbano o zapewnienie pierwotnego kształtu humanoidalnego w zarysie, więc także się rozwijają.
  • Pobóg Welebor 2 tygodnie temu
    yanko wojownik 997, to prawda, ile razy ja zmieniałem avatar, żeby pasował do textów...
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Jak po spazmach.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    No jasne, ale żaden Byt internetowy nie Chce być bylejaki.
  • o nim pseud 2 tygodnie temu
    "Byłoby subtelniej z mej strony gdybym nie zakłócał jednego z nielicznych nabożeństw, jakie
    nam jeszcze pozostały. Aczkolwiek zwątpiliśmy prawie o wszystkim, uprawiamy jeszcze kult Poezji i Poetów i to bodaj jedyne Bóstwo, którego nie wstydzimy się wielbić z wielką pompą, z głębokimi pokłonami, głosem napuszonym... Ach, ach, Shelley! Ach, ach, Słowacki! Ach, słowo Poety,
    misja Poety i dusza Poety! A jednak trzeba mi rzucić się na te modły i popsuć, w miarę możności
    mojej, ten rytuał w imię... w imię po prostu elementarnej złości, jaką w nas budzi wszelki błąd stylu, wszelki fałsz, wszelka ucieczka od rzeczywistości. A ponieważ zabieram się do walki z dziedziną szczególnie wywindowaną, nieomal podniebną, przeto muszę się pilnować, abym sam nie wzleciał jak balon i nie stracił twardego gruntu pod stopami."

    Witold Gombrowicz
    PRZECIW POETOM
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Tak treść - tj, nie na pamięć, całości, tyle co czytałem. Bardzo szanuję Gombrowicza, wprost wymiotuję poezją, najbardziej częstochowską, mniej inną, obrazek - tekst mój jest miernością, myślą - informacją łagodnie zapodaną, że nie należy siłowo doznawać szoku, czytając "tyły".
  • Bettina 2 tygodnie temu
    A chuj z Gombrowiczem
  • Saper 2 tygodnie temu
    Nieładnie Pani Pedagog. Nieładnie.
  • o nim pseud 2 tygodnie temu
    Saper Oczekiwanie od tego czegoś kultury jest dużym błędem i godną pożałowania naiwnością.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Bettina mi pozwala :)
  • Saper 2 tygodnie temu
    Eric Fromm byłby smutny.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Jechałam na keine frage, gibst noch zwei, erste ist schon weg.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Żeby jako ten Balon...nie, sorry, ale mnie czasem Gombrowicz, którego jasne, uwielbiam, NUDZI.
  • Saper 2 tygodnie temu
    Tak, mi się kojarzy z Beckettem. Taki płaczek. Zero afirmacji życia tylko lament. Taki mazgaj.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Samuelem?
    Oglądałam, czytałam, wiem, był niby rywalem Gombrowicza. Chyba różne historie.
    Gombrowicz nie miał krztyny, to moja teoria , talentu, za to inteligencję. Mial dwojaką.
    Natomiast Samuel miał coś innego.
  • Saper 2 tygodnie temu
    nie przeczytałem żadnej z ich książek. Ani Godota ani thirty door key. Może kiedyś.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Obaj tworzyli w scenerii absurdu.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Pooglądaj po prostu, mam na myśli Becketta, subskrybowałam, uję go.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Może krótkie i długie absurdy?:)):
  • Saper 2 tygodnie temu
    cos kiedś pisałąś o dialogach radiowch, to były gadające głowy czy jakos inaczej?
  • Bettina 2 tygodnie temu
    ,,Smocze paszcze"
    Moje i twoje. Bo teraz mi przyszło do głowy.
    Saper, muszę sobie troszkę na słoneczko.
    Poza tym to Yanko jest tu Szef.
    A raczej go tekst.
  • Saper 2 tygodnie temu
    Teartr absurdu to dla mnie wcielenie w życie postulatów dadaizmu.
    Po co mnożyć głupotę w literaturze jak w życiu mamy jej nadmiar???
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Yanko i tekst, to taki mały odcisk inspiracji w kilkadziesiąt sekund, po długiej przyjemności z zaczytania, dzięki Wam umiera nuda, niestety ma tendencję się odradzać, gdy zaangażowanie nie przekracza pewnego poziomu. Nie wiem gdzie Gombrowicz miał korzenie, nie myślałem o tym, nie dali by bogowie, że w jakiej poezji! Na pewno nie, to raczej nieprawdopodobne. Pomijanie biografii wielkich czasem jest nierozsądne, ale czasem na odwrót, bo git normalnie a biografii bywa jakiś moment niefajny.
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Saper, Przepraszam, że się wtrącę, ale można mieć takie hobby, kolekcjonerstwo np. to bardzo rozległa dziedzina i dotyczy wszystkiego.
  • Saper 2 tygodnie temu
    yanko wojownik 997 Scenki z życia przepełnionego humorem zaklęta na kartkach papieru to jest odtrutka na stres wyścigu szczurów.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    yanko wojownik 997
    Wcale tak nie jest, ale mój mentor Marian Mazur wyjaśnił To w Cybernetyce.
  • Saper 2 tygodnie temu
    Bettina Czy masz w umyśle jakiś taki zakątek który wykrywa obecność obcych. Chodzi mi o tych żyjąćych realnie w naszych czterech wymiarach ufoków, nie zmarłych w piątym.
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Bettina, Nic nie jest bez Was, gdyż jesteście składową ducha portalu, można powiedzieć, że pitolenie trochę jak dla bogów, taki olimp, bardzo niepociągające jest tylu którzy przychodzą i piszą, więc faktycznie trochę dla bogów, ale tu się zapędzam chyba chciałem zostać Prometeuszem.
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Saper, Jesteście/śmy kreatorami światów, w przeciwieństwie do Oppenheimera.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Teraz mi przyszło do głowy, że to ma swoje znaczenie historyczne. Gombrowicz nigdy nie odciął się od korzeni. Dlatego chociaż napisałam bezbłędną pracę na uczelni lubelskiej dostałam lufę.
  • Bettina 2 tygodnie temu
    Jak to było...
    Pchła Szachrajka ....
    :)
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Za bardzo podkoloryzowałeś, 'pitolenie' to zwykły magiel i z literacką fikcją nie ma nic wspólnego, co najwyżej z chamstwem i góralską muzyką 😁
  • yanko wojownik 997 2 tygodnie temu
    Nie, niemożliwe. Przecież idzie się po wpisach, jak po stronach książki, ma dużą poczytność i tworzą je prawdziwi pisarze. To prawda, że trochę przeszkadzają im źli grafomani, ale przecież to, co lepsze musi zdominować, co poślednie. Te brzydkie rzeczy, o których piszesz, to taka kreacja, tak dla zmyłki dla czytelnika, żeby miał ciekawiej, przy wyławianiu sensownej, jakościowo bardzo dobrej treści.

    Dzięki za wizytę.
  • Senograsta tydzień temu
    Heej, róbmy swoje, Młynarski to śpiewał i jakiś filozof pisał , zapomniałem kurcze, może Wolter, tak, uprawiaj ogródek, przecież ludzkość odkryje geniusza, prawda, albo
    chwalmy się sami lub wykończmy innych, he, he, co kto tam bierze jego rzecz, niech tylko jest świadomy na co się pisze. Pozdrawiam
  • yanko wojownik 997 tydzień temu
    Dziękuję, cały czas idziemy właśnie tą drogą, na przeciw banom raz na rok (lub częściej, tu i tak jest najwięcej wolności, jeśli idzie o aktywne serwisy w klimie). Taka, nasza droga jest jaka jest i podkreślający to każdy krok. Bez wątpienia nie będziemy się cofać wstecz, progres jest nam przeznaczony, a marzeniem nieustanna prokreacja. Jako przyszły, wyklęty wieszcz, dołączaj do naszego marszu w rytm!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania