Dwie małpy
Małpki przykute do grubego parapetu,
za plecami mają wolność.
Są tylko przykute łańcuchem, zniszczalnym.
I mogą skoczyć z okna twierdzy,
biec ku wolności na czworaka.
A jednak nie gryzą łańcucha, nie szarpią się z nim.
Są bardzo zajęte, za bardzo,
rozłupywaniem orzechów.
By jeść tego potrzebuje małpa,
po co jej wolność jak dostaje orzechy.
Komentarze (5)
Przywrócić wolność, niezależność. Uwolnić z czegoś krępującego ruchy, spowodować nagłe uzewnętrznienie się. Pozbyć się jakich cech i uczuć. Czy o to chodzi aby być wolnym? Za plecami wolność, ale wyzwolenie się z kajdanów łańcuchów przyniesie wolność. Może przynieść głód, a nawet śmierć. I to wszystko łączy się w impresję , która daje przebłysk innego świata. Może tego świata, który siedzi w nas zamknięty i czekający na uwolnienie. 5. Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę
A czy warto być przykutym i nie ryzykować tylko dla własnej wygody? Czy warto tylko siedzieć i patrzeć jak mija życie? Dziękuję i pozdrawiam ;)
Ryszard Radwan to właśnie jest pytanie na które każdy powinien sobie odpowiedzieć. To szukanie prawdy w sobie. To wreszcie powiedzieć dość i ruszyć, obudzić emocje, dać początek kolejnym pytaniom i dokonać przez nas wyborów. Nie warto, ale? Pozdrawiam serdecznie
We własnym świecie, pomimo zamknięcia, czasem lekkomyślni, nie pragniemy wolności... z wygodą jesteśmy w miejscu, w którym mamy to, czego potrzebujemy, i nie stać nas na odważny krok do przodu, 5 (dam jak będę na lapku)
Coś lub ktoś zabija w nas poczucie, że do życia potrzebujemy czegoś więcej. Nie potrafimy uciekać przed zobojętnieniem codzienności ;) Dziękuję za komentarz i ocenę :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania