dwie stopy nad
kompas moralny utopił się w rzece
próba milczenia ocieka we krwi
smutne zdobycze tworzą białe karty
w historii sąsiada kradnącego jabłka
szukajcie a znajdziecie
cztery strony świata
dwie chorej monety
jakbyśmy się wczoraj
obrońcy pozbyli
opoki nicości z błędnymi poglądami
zbędnych tatuaży na za wąskim mózgu
i za skąpych żył
by ci dały krwi
łapcie się nawzajem
aby nie mieć jutra
siebie w czym utopić
lustra nie pomylić
Komentarze (4)
mam taką małą prośbę, w sumie od poprzedniego wiersza - mogłabyś zamiast "coby" używać chociażby "aby", a zamiast "ino", czy innych tego typu wyrazów, hmm, nie wiem, czego, ale czegoś? ;D No zgrzyta mi to strasznie, chciałbym dać 5, a nie potrafię, a że nie chciałbym dać nic niżej, to nie oceniam ;) No chyba, że te, nazwijmy to, 'gwarowe' wyrażenia mają jakieś uzasadnienie, wtedy przepraszam, i niech będą, gdzie są.;)
W poprzednim było umyślnie, tu poprawie ;) Dzięki za odwiedziny i opinię :)
Dla mnie wejście w ten wiersz jest bardzo mocne i przykuwa uwagę.
Taki miałam zamiar, dzięki za komentarz ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania