Dwie tony
Tona miłości dla ciebie
a co tam niech będzie dwie
tenże tonaż przyjmij
aż w głowie zakręci się
W słodkich kochanych tonach
ode mnie miłość ta
zatem weź ją sobie
po czym włożyć do pieca
By twoje serce spalało
płonęło tonami mymi
co dzień po dwie kochana
a miłość z komina niech dymi
Łychami - tak łychami
gdyż mam kopalnią swą
na milion lat wystarczy
miliony miliony ton
Pokłady w moim sercu
po prostu są niespożyte
oto dwie tony na dzisiaj
i serce twoje zdobyte
Komentarze (1)
Dużo „ton” w tym utworze, poczynając od tytułu, aż do „dwóch ton” w ostatniej strofie, powoduje, że ten wiersz jest strasznie ciężki, ociężały i...
Jak dla mnie niezbyt udany, albo może po prostu nie do końca dopracowany tekst.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania