dwie2 bajki

Wiem że ty jesteś krolową,

nigdy nie spotkałbym cię tak jak dziś,

szczęściu jesteś przeznaczona,

ale ja nie jestem twym,

więc odejde obok gdzieś,

milcząc oddam cię innemu,

choć nie zniosę tego tylko ja,

to nie będę specjalnie trwać,

chyba lepiej umrzeć mi,

niż żyć tu dla takich chwil,

palnąć najprościej będzie sobie w łeb,

ale czym? Na pistolet mnie nie stać,

jestem biednym chłopcem,

a ty księżniczką z bajki,

czemu nie mam jak w filmie z happy endem,

czemu uciekasz gdzieś,

nie jesteś pewna czy mnie chcesz,

nigdy nie czułem bólu,

sama wiesz,

snem jest życie, w grobię się przewracam co noc,

nie dano mi boskich mocy,

rzeczywistość mnie przytłacza,

tłamsi, studzi,

czemu nie mogę z kimś po prostu być,

czemu mnie nie kochacie,

wiem że ty też chcesz spokoju,

ale u mnie nie ma go,

nie ma u mnie nic,

tylko nadzieja na lepszy sen,

obudzić się chcę wreszczie lecz,

miejsca nie ma mi.

Gdzie jesteś ty,

bo ja na skraju ubustwa,

nikt mi forsy nie dać chcę,

osz co ja pierdole,

chodź napraw mnie,

daj mi siłe, bo więdne,

zostane sam na całe życie,

smutno jest,

jeśli jestem ci jak pies,

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania