Dwoistość

krążę wciąż wokół jednej myśli

dychotomii (albo dwoistości?)

z jednej strony artysta (poeta!)

z drugiej nic nad worek na kości

 

prowadzę tę walkę (za mocno?

za duże to słowo? potyczkę?)

i nie wiem czy słuchać własnego sumienia

czy to już będzie patetyczne?

 

tak głowę wychylę za okno

i nie wiem samemu co mówić

co czuję - po burzy duch ziemi się budzi

czy zapach niedomytych ulic

 

więc głowę chowając pokornie

już nie wiem jak witać dzień nowy

czy śmiać się i pisać - o słońce!

czy może - reaktor jądrowy?

 

myślę - czy Monet by nie mógł malować

refleksów na moich kałużach?

czy wielki artysta potrafi być mały

a mała sztuka potrafi być duża?

 

czym chcę być w przyszłości? spikerem?

dziwakiem, gadułą, rzeźbiarzem?

czy ludziom zawsze muszę patrzać w serce,

czy lepiej im patrzeć na twarze?

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • costam 9 miesięcy temu
    "Miej serce i patrzaj w serce..."
  • Where Is My Mind 9 miesięcy temu
    Przysparza o dobre wrażenie.
  • yfgfd123 9 miesięcy temu
    dzięki ^^, przyjęto to wiadomości, pozdrawiam.
  • Where Is My Mind 9 miesięcy temu
    yfgfd123, W ten sposób nie trafiasz na listę:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania